Też psikam octinoseptem ,moze za mało no i też w sumie może przesadzam ze wszyskim ruchowo...
katherinne też mi się cos kiedyś obiło o uszy o takiej przypadłości.Kini często się to ie zdarza,czasem tak przez sen raz czy dwa miałknie,przy karmieniu jakby chciala tak lapczywie a tu takie skrzeczenie.myslalam że to norma,tlumaczylam to pani doktro na ostatniej wizycie o tych dźiekach,ona na to że może to jest ,że mamy na cieplo w domu i dziecko tak sapie wlasnie.Będę to obserwować i tez może warto by było to skontrolować.
Oczywiście kciuki za Waszą wizytę,żeby to był poprostu taki urok maluszka,że takie dźwięki wydaje .
A propo trądzika niemowlęcego,ja nie wiem ale mojej Kindze to jakby więcej tego wyszł,na skroniach ma chrostki na nosku pod oczkami i na bródce,pojedyńcze na szyi,niektore to wyglądaja jak takie placki,nie jest to srobna wysypka.
Ospa w sumie to niby nie jest,podobno ziecko by się drapało,bo to jednak swędzi.
To wygląda tak jak chrostka i niektore mają biały czubek,jakby tam ropka była.
Ostatnio pani doktor nic na to nie mowila,przepisala mi do kąpieli płyn oraz balsam Mediderm,uzywamy drugi dzień zobaczymy czy pomoże.
Nawet Kindze przegotowana wodą przemywam buźkę.....Jak to sie będzie polebiC GO MUSZE to znowu zglosic do lekarza
Nie no teraz to juz nie wiem co robić,czy panikowac czy jechać z mala dziś do szpitala czycekać do jutra.Te plamy na twarzy to sa takie wypryski nie kropeczki tylko takie nieco rozlane,jK TRĄDZIK,ale zauwazylam tworza sie na klatce piersiowej jest tego wiecej,jak dotykam to to w środku ma taka ta chrostka cypelek.Mozliwe że to ospa tak nie typowo??