Hej hej!!
Uf... wysprzątałam całą kuchnie i zaraz biorę się za reszte mieszkania - kuchnia była najgorsza... Wiem że jest niedziela ale jak mąż ma jedyny wolny dzień żeby starszego ode mnie zabrać to musiałam to wykorzystać.
Co do pracy, wczoraj tak dałam po pisaniu że naprodukowałam 10 stron :-) wiem że to kropla w morzu moich potrzeb ale to prawie połowa pierwszego rozdziału więc jestem z siebie dumna!
Poza tym u nas też dni pod znakiem WIELKICH zakupów... Dzisiaj ubraliśmy męża - kurtka i buty... Ja kupiłam sobie sukienkę (taką sweterkową na chrzciny i narzutkę. Adrianowi "bieliznę" na chrzciny a Konradowi autko zeby nie był poszkodowany

Zamówiliśmy też wózek i dostawkę (jednak zdecydowałam się na coś zupełnie innego bo uznałam ze Konrad to już duży chłopak!) Mąż coś tam zamówił do komputera i na dniach ja musze wymienić komórkę bo moja się popsuła... SZALEŃSTWO!
Kamag u mnie podanie buteli było pierwszym krokiem do zakończenia karmienia cycem.... choć to przy starszym synku,.. Adriana pierwszy tydzień karmiłam w zasadzie tylko butelką (był wcześniakiem i miał problem z jedzeniem) i teraz od wielkiego dzwonu dostanie butelkę jak jestem w szkole. On akurat nie ma żadnych problemów bo zdecydowanie woli bardziej pierś. Ale nie wiadomo jak bedzie u ciebie... co dziecko to inne...
Blue hehe cieszę się ze u was wszytko dobrze! Ja też widzę jak Adrian rośnie w oczach a przecież taka była z niego mała pchła jak się urodził...
Marika fajne... tego nie widziałam...mam tylko polar pentelki ale już tego ocieplacza nie będe zamawiac bo już bliżej wiosny niż zimy. Dzisiaj nałożyłam sweter (na nas obojga) i tą buzę po czym pół dnia byłam z Adrianem w chuście na rynku
Katherinne moja położna słyszała jak on ika... i nic na to nie mówiła. To podobno tylko wiotkość krtani... Trzymam kciuki za laryngologa!
Dona ja ci współczuje tych nieprzespanych nocy... Adrian jak mu nic nie dolega śpi już teraz praktycznie całą noc z 2-3 pobódkami na papu.
Co do tabletek nie pomogę... my używamy somata albo finisha. Kupiłam kiedyś jakieś tańsze i sobie szklanki poniszczyłam....
Jagus Marika zdrówka dla was życzę dla dzieciaczków!! :*
Aliayah oryginalne imię córy!

Mój Adrian jest jeszcze starszy ale on jest wcześniaczkiem więc też może się nieco inaczej rozwijać.
Ok... konie laby... idę sprzątać... Zaraz idziemy na obiad do teściów to sobie będę odpoczywać bo pewnie dziadkowie dzieci zabiorą :-)