Cześc
Oj chyba nie dam rady doczytać
Zdycham dzis, brzuch mnie boli, dzieci jojczą , jutro mamy jechać do teściowej to dodatkowo mnie nerwy noszą, mąz najpierw w robocie teraz na budowie, wróci moze przed północą. Kuźwa żeby jeszcze jutro była normalna niedziela , to bym poprasowała odrobinę, posprzątała itp, akwarium rybkowe już wyje o sprzątanie. A tu jutro wyjazd do Krakowa. Jeszcze ta jędza nie mi ale drugiej synowej powiedziała że na obiad. o niedoczekanie jej, Pojedziemy na 16 na kawę i o 19 sie stamtąd zmywamy.
Ja od 4 tygodni chodzę do fryzjera i nie mogę dojść

Jarek mi obiecuje jakiś dzień, raptem godzinę, ze sie zajmie Leo ale na razie tego dnia nie znalazł.
Milusia ciekawe jak wyglądasz w tych włoskach
Lece, bo jeszcze mamy upiec z Kingą babeczki z kremem na jutro i zrobić laurkę dla pradziadka.
Normalnie zdechnę.
ps - młody dzis w nocy spał od 23.30 do 5 rano. Az mnie piersi rano bolały. ciekawe czy mu zostanie czy tylko jednorazowy wyskok