reklama

Styczeń 2014 :)

reklama
Kaczuszka...Kurcze to może i u nas ten migdał jest problemem?!Bo też często ma katar a migdał ma przerośnięty dotyka wręcz tego 'języczka" i to w zasadzie dwa ma ogromne,a 3 też jest:baffled: Zdrówka Adasiowi
 
Milusia idź do dobrego laryngologa, bo jeśli ma faktycznie taki duży migdał to ja bym tak czy siak go usunęła. Moja Julia po wycięciu migdałów chorowała sporadycznie a tak wiecznie chora...
 
Siva no właśnie... i koleżanki mały tak samo,po wycięciu przestał chorować...A ile miała jak wycieli jej? Byłam z nim na jesieni u laryngologa(dobrego) i on stwierdził że na razie by tego nie usuwał...że lepiej poczekać do 7lat...:eek:
 
2,5 jak usunęli trzeci migdał i potem 3,5 jak usunęli dwa pozostałe. Najpierw je tylko podcieli, że niby tak lepiej, ale jak zaczęły odrastać to podjęła decyzję o całkowitym usunięciu. Ja żałuję, że za pierwszym razem nie nalegałam na wyrzucenie wszystkiego - ale skąd mogłam wiedzieć, że tak się skończy.
 
Milusia oby się szybko udało uporać z tym niedosłuchem:)


Kaczuszka u nas było to samo, 4 dni chodzenia i już katar. Na szczęście udało się go pozbyć w niecałe 3 dni, dobrze że akurat wtedy nie szła do klubiku. Chyba najbardziej nam pomógł nasivin, muszę się teraz zaopatrzyć w aerozol zamiast kropelek:)
 
Kaczuszka oby katar szybko minął

Milusia jak na niecale 5 lat to spokojnie nie muszą mówic jeszcze R, ale bardzo możliwe ze przy minimalnym wsparciu głoska sama wskoczy. poza tą jedna głoską w mowie powinny być już wszystie głoski. dlatego jezeli drugi z bliźniaków nie mowi L to już jest problem (chyba że coś źle doczytałam). natomiast jeżeli moge coś doradzic w sprawie zacinania się Szymka to postarajcie się mówic do niego wolno, postarać się również w ten sposob zwalniac jego wymowe i zawsze spokojnie czekac az dopowie ostatnie slowo, nie wyręczac go, nie dopowiadac. obawiam się żeby nie przerodzilo sie to w jąkanie. wiesz ja nie słyszę dziecka wiec trudno mi poweidziec ale babka pewno coś więcej jeszcze wam powie i poradzi co z tym robic.

Jaguś oby u was tez katar szybko minął
 
Dona u Szymka to chyba jej bardziej chodzi o język przy wymowie L...Bo ja nie zauważyłam żeby on nie wypowiadał L...Tylko jak to ona stwierdziła u niego problemem jest to że on płytko/nisko(?) trzyma język a nie za zębami...(z nimi 2to ciężko było mi wszystko załapać co do mnie mówiła:sorry:) w każdym razie z Szymonem czeka mnie trochę więcej pracy ale jeste to do wyćwiczenia,tak jak napisałaś że może trzeba im tylko pokazać i moze sami załapią-dlatego tak wcześnie rozpoczęłam logopedę bo wiem że im starszy tym gorzej,mój brat już 16lat,a mówi gorzej niż bliźniaki...Ja go kompletnie nie rozumiem...Dlatego w czas chciałam moje dzieci zabrać...A co do jąkania,to raczej nie,bo on się zapowietrza tylko wtedy kiedy chce za dużo na raz powiedzieć,jak jest spokojny to mówi ładnie(pomijając nie wymawianej R)
 
Witamy porankowo!:)
Spalismy do 8, pozniej leniwe sniadanko, maz juz pojechal do pracy, a Arek grzecznie sie bawi:)
Oj...gdybym nie musiala pisac pracy dyplomowej to jaki mily bylby dzien:p

Kaczuszka- trzymam kciuki,zeby katar was szybko opuscil!
 
reklama
Witam

u nas tez spokojnie, mlody wlasnie zalicza drzemke ostatno ok 10 a nie jak dotychczas o 11, za to pozniej ok 16 tez jest śpiacy ale juz go nie usypiam tylko przetrzymuje zeby wieczorem ładnie zasnął. mloda w przedszkolu, chociaz dzis poweidziala ze skoro antek nie idzie do żłoba to ona tez zostaje. Faktem jest żę antek nie chodzi do złobka ale tak jej mowimy bo w przeciwnym razie wogole nie chcialaby chodzic do przedszkola. moze nie powinno sie dziecka oklamywac ale dla niej to mniejsze zlo takie kłamstwo bo nie cierpi wiedzac ze brat też opuszcza dom
ja za chwile jade do pracy wiec pedze ugotowac obiad małemu, dzis mam tez zebranie u oliwki w przedszkolu
milego dnia, i zdrowia dla chorowitków
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry