Cleopatra-moja córcia dużo mówi (babcia, dziadziuś, maciek, igłą, nitkę-temat szycia diury, jeszcze, paski, kotek wiatr, itp.) ale gryźć nie chce, dałam jej kiedyś pałeczkę kukurydzianą to ugryzła i chciała od razu połknąć i oczywiście łzy w oczach, matka w panice, więc jeszcze czekam. Pani gastrolog powiedziała: dajcie dziecku jeszcze spokój, ma czas. A mój pediatra z kolei stwierdził, że trafiło mi się dziecko które uwielbia papki i one tak długo mogą i żeby jej jedzenie blendować co by się do jedzenia nie zraziła. Więc co dziecko to inne.
W temacie odpieluchowania natomiast, od jakiegoś tygodnia Amelka ładnie mówi siku albo mokro i kupka i pokazuje na pampersa ale na nocnik nie chce usiąść, jest albo grymas albo inne kwasy i wstaje.