Amelka zaskakuje nas co dnia, czasami bardzo zabawnie. Wczorajszy dzień, wieczór, pora zasypiania, mój m leży na łóżku, Amalka przy nim, nagle córa się podnosi i wpatruje w jego gołe stopy, po czym wskazuje rączką na jego palce u stóp i tonem rozkazującym mówi z wielką powagą "obciąć!". Nawiasem mówiąc te jego paznokcie wcle długie nie były.