Fifka,ródź sobie, kiedy chcesz, ale... Zostań z nami! Zostań z nami!

(Gdyby to dla dziecka było OK, to ja chciałam rodzić 1. stycznia, bo to urodziny mojej Mamusi, no ale 16. też jest w porządku

)
Vinga, nie takie rzeczy, wywietrzy się i zapomnicie.
Nowe dziewczyny, witajcie

Do wszystkich: błagam, zlitujcie się. Dzisiaj jedziemy na wieś, przez prawie tydzień będę pewnie bez netu, nie ogarnę się, jak wrócę, jeśli nadal będziecie pisać w tym tempie... Chyba, że mi któraś w mailu streszczenie z tygodnia napisze... Ktoś chętny? ;-)
Proszę za bardzo nie rozrabiać, nie lądować w szpitalu, nie chorować, nie wściekać się nadmiernie na teściowe. Brzuchy do przodu (i cycki też) i pamiętajcie: co by się nie działo - łeb do słońca! I trzymać kciuki proszę, żeby moje dziecko nie miało siusiaka, bo mi się faza na Lenkę włączyła po całości.