• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2014 :)

Bo to chyba nie jest standardowe badanie... moja koleżanka tak miała, że na którymś usg wyszło, że główka dziecka ma obwód na dobry tydzień, ale brzuszek jakby 3 tygodnie mniejszy, wyszło, że ma właśnie zły przepływ między łożyskiem a dzieckiem i ją w szpitalu trzymali, żeby to obserwować bo malutka za mało tyła


Hope, trzymam kciuki, żeby u Ciebie było wszystko ok!


ja mam dzisiaj jakiś zły dzień... mały mi napiera mocno na dół, teraz rozumiem o czym mówiłyście z tym bólem w spojeniu :/
 
reklama
Hope, ja również zaciskam kciuki za Ciebie i maleństwo - musi być dobrze:tak:&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&

W sumie nie wiem, ale wydaje mi się że podczas USG lekarz może te przepływy sprawdzić - mam wrażenie że mi kilka razy mówił że są w porządku, wtedy na monitorze pojawiają się takie np. czerwone plamy w miejscach tych przepływów, no chyba że to jednak coś innego...


Edit: coś takiego znalazłam na stronie Fundacji Rodzić Po Ludzku:

Badanie dopplerowskie jest badaniem ultrasonograficznym pozwalającym na ocenę przepływów w krążeniu maciczno-łożyskowym. Jego działanie opiera się na wychwyceniu zmian długości fal ultradźwiękowych odbijających się od poruszających się elementów krwi. Dzięki badaniu dopplerowskiemu można ocenić ukrwienie poszczególnych struktur płodu oraz zbadać przepływy w małych naczyniach nie widocznych podczas standardowego USG. Metoda ta pozwala na ocenę się m.in. tętnicy macicznej, tętnicy pępowinowej, krążenia mózgowego, płodowego krążenia żylnego, tętnic nerkowych i naczyń trzewnych płodu oraz łożyska i sznura pępowinowego.
 
Ostatnia edycja:
Witam mroźnie u nas tez pindoli po woli snieg ;* trzymam kciuki za malutka i hope :( zeby jednak wszystko bylo ok ;**&&&& jak wchodzilam na wiesci ze szpitala to myslalam ze niedaj boze urodzila fifka albo nasza bandytka pojechala rodzic ;O a wiecie co ten weekend nie byl pechowy tylko dla was u mnie to samo ...tyle ze ja rozbiłam telefon ;( m doprowadzil mnie do granic wytrzymalosci ;( eh ide spac bo nie mam na nic sily tylko czekam az urodze jestem normalnie bezurzyteczna....stuklam szklanke ,spalilam mleko z cukrem na czekolade ,ulamalam uchwyt od lodówki otwierajac ją super....
 
Hope trzymam kciuki &&&&&&&&&

ja miałam dzis sprawdzane przepływy poprzednim razem czyli w 20 tyg tez i zeby nie to ze lekarz powiedział o co kaman to tez bym nie wiedziała bo to takie głośne szumienie na monitorze sa wtedy takie fale jak na ktg jak dziecko sie bawi pępowina to nieraz cieżko stwierdzić czy wszystko ok dzis bez problemu udało sie sprawdzic ale na usg połówkowym mała bawiła sie pępowiną i był problem lekarz mi cisnienie podniósł ze przepływy sa słabe i trzeba do szpitala jechać ale na szczęście przy ostatnim pomiarze zobaczył co jest grane i dlatego to wszystko tak wariuje . Takze hope jeszcze raz &&&&&& moze i twoja corcia majsruje przy pępowinie !! Obys szybko napisała dobre wieści czekamy !!!!!!

Vinga niewiem czy to Ty pisałas o tym odparzeniu pupy synka ale juz mnie sie pomieszało :) w każdym bądź razie ja polecam jak niektóre dziewczyny tormentiol !!!!! Moja Julia miała odparzona cytrynke :) i dupke jak miała 1,5 roku nic nie pomagało była jedna wielka czerwona plama z krostkami pekajacymi. Az krew leciała jak siusiu robiła to az piszczała z bólu wydałam tyle kasy nie kremy dla dzieci na odparzenia i nic !!!! Dopiero na nocnej pomocy lekarskiej trafił sie pan doktor co miał dwóch synków i polecił właśnie tormentiol po 2 dniach plama zaczęła sie zmniejszać a po tyg nie było śladu i jeszcze dupke myłam ciepła woda z rozpuszczonym mydelkiem bambino . Potem juz za każdym razem jak tylko widziałam ze zwykły krem nie pomaga od razu smarowałam tormentiolem zeby nie musiała cierpieć :(
 
dziewczyny ja tak z innej beczki - czy w ogóle robicie i czy macie już stworzone plany porodu????

Ja dziś nad tym siedziałam i przyznaje nie jestem pewna czy zawarłam w nim wszystko co trzeba i co bym chciała? Druga sprawa nie chciałam zamieszczać czegoś na czym się nie znam np. dotyczącego wywoływania porodu i leków z tym związanych. Na niektóre pytania nie wiedziałam też jak odpowiedzieć bo to zależy od sytuacji jaka będzie. No i kolejna sprawa warunki szpitalne zależą od miejsca porodu a u mnie jeszcze nie wiadomo gdzie będę rodzić.
Jak widać mam sporo wątpliwości:szok:
Podzielcie się proszę jakie Wy macie doświadczenia???/
 
Blue - stłukłaś szklankę?! Widzisz, ja pierdzielnęłam szklanką z colą, chciałam, żeby się potrzaskała dla lepszego efektu a skubana ikeowska nawet uszczerbku nie doznała. Ty rozumiem ten telefon i szklanka to nie celowo? :) Apropos rodzenia - teoretycznie mogę zaraz rodzić, skoro już w 37tc jestem, ale niech maluszek jeszcze sobie TAM siedzi grzecznie i do terminu wytrwa, bo 14 grudnia mam jeszcze zajęcia z technika rachunkowości.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry