• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2014 :)

Cziizas, a ja wiadomość od Hope odczytałam tak, jakby urodziła. ; o Super, że już w domku, i że z malutką wszystko dobrze!

Blue - hahahaha : D no nie mogę! Ty jak zwykle rozporządzasz datami :D pamięć to Ci powiem masz chyba rewelacyjną co do cyfr, liczb, dat :) Ja nie wiem w którym ja teraz jestem tygodniu, skoro termin na 20 grudnia, a co dopiero całej watahy BabyBoom :D jesteś moim mistrzem :D A 35 gratuluję i zazdroszczę, chcę jeszcze troszkę czasuuu!!! (chociaż i tak mam przeczucie, że urodzę jako czwarta :D).

Magsus - zdrówka! i śpij dobrze.
 
reklama
Oj jakie dobre wiadomości - Hope już z córeczką w domciu, a jutro Fifka:-) Super dziewczyny, że już do nas wracacie:)


Zrobiłam dziś nieplanowane porządki w papierach i na regale, który aż straszył bo było na nim pełno dupereli ale kupiłam fajne pudełka i teraz nie mogę przestać patrzeć w tamtą stronę bo w końcu te wszystkie pierdoły przestały razić w oczy samą swoją ilością:-D Ciekawe czy to też syndrom wicia gniazda czy po prostu czas najwyższy na to był i w końcu mi się udało zmobilizować;-)

A właśnie dziewczyny odnośnie tych sutków to jak to jest jak już się skończy karmić? Bo już właściwie na początku ciąży mi przyciemniały i otoczki się bardzo powiększyły, ciekawa jestem czy to tylko wpływ hormonów i potem będą mniej więcej takie jak przed ciążą, czy już zostaną takie jak w tej chwili:wink:
 
Jaguś hehe ja w pierwszej ciazy pytałam o to swoich znajomych mam :) bo sory ale miałam takie brodawy na całe piersi och fuj jak to paskudnie wyglądało a R sie podsmiewal ze mnie ze jeszcze troche i będzie miał matkę Polkę a cycki murzynki :-D Na moje szczęście szybko wróciły do dawnego wyglądu wiec z murzynki dla robusia nici teraz mam powtórkę ale nie sa juz takie duze jak za pierwszym razem :)


To chyba cos w tym jest z tym wiciem gniazda :) bo ja tez bym chciała mieć wszystko w jak najlepszym porządku tu poprawie tam poprawie to poukladam i jeszcze cos mnie w oczy kole chociaz do niedawna mi nie przeszkadzało ze tak stoi czy inaczej :)

chyba i ja juz sie połoze bo inaczej to wcale nie zasne spokojnej nocy brzuchatki :) !!!!!!!
 
Hihi dzięki za odpowiedź, u mnie chyba też większy problem m z tym ma niż ja, więc go pocieszę że nie wszystko stracone:wink:
Kolorowych snów, też już z dzidzią się pakujemy do łóżka:-)
 
Hope bardzo sie ciesze ze juz w domu jestes i ze z dzidzią wszytko dobrze, teraz mozesz spokojnie czekac na roziwazanie.

Fifka czekamy na ciebie, aha i 100 lat dla Adrianka, z okazji pierwszego tygodnia na świecie
 
Witam !!!

o dziwo zasnelam bez większych problemów gorączki nie miałam gardło troche bolało ale 2 razy psiknełam tantum verde i jakoś przeszło :) za to około 3.30 jak mnie zaczęły skurcze łapać to byłam przekonana ze trafię na porodowke ruszyć sie nie mogłam brzuch twardy jak kamień i tak mnie łapalo do 5 ale bolało okropnie :( wzięłam 2nospy zadziałało ale nie powiem strach w oczach był kosmiczny . Teraz od 8 czyści mnie strasznie juz nie mam czym sie załatwiać a dalej mnie goni :( jejciu jak ja sie boje tego porodu schiz totalny i znowu skurcze mnie łapią juz tak nie bolą ale zaczyna sie Meksyk !!!
 
reklama
Magsus, dokładnie, spróbuj się trochę zrelaksować chociaż... nam w szkole rodzenia mówili, że coś takiego może się dziać jakiś czas przed porodem, bo organizm się przygotowuje, więc postaraj się nie panikować...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry