Ja na szczęście z takiej typowej wyprawki do p-kola to tylko papcie dzieciakom muszę kupić, bo nasze p-kole wszystko samo zapewnia.
Z dodatkowych kosztów jedynie jest ubezpieczenie i pewnie będą książki dla Nikolki.
Tylko, że papcie dla Nikoli to koszt 200 zł :/
Ja butów na szczęście nie muszę kupować.
Mam pełno adidasów i trampek, botki na niskim jak i wysokim obcasie też, zimowe kupiłam w zeszłym roku świetne płaskie workery więc tylko z kurtkami mam problem, ale to jak wypłatę dostanę to mam zamiar po lumpkach poszukać.
Mam 2 płaszczyki, ale do adidasów ich nie założę, bo wtedy to będzie wieś tańczy i śpiewa hehe.
Pogrzało mnie!
Rano sobie odkurzyłam, a później stwierdziłam, że wysprzątam kuchnie i wzięło mnie na szorowanie całego piekarnika.
Blaszka z kratką właśnie się namaczają w wannie, a piekarnik już wyszorowany.
No i zaczęłam sprzątać też łazienkę.
Wieczorem to będę chyba leżeć i kwiczeć
