AZA, to nam się zabawki na szczęście zmieściły w tych schodkach, ale właśnie jeszcze zabawki dla noworodka

Bardziej się martwię gdzie ja ciuchy pomieszczę
bada, u mnie taka bryndza z weselami, że ostatni raz byłam 2 lata temu :-( A sylwki przeważnie domówki i też słabo z tańcami :-(
Doggi, no ja co tydzień zaledwie, w sensie do klubów, bo puby, piwka, etc. to fakt, codziennie
femme, gratuluję zakupu!!!
alecta, buahahahahaha, jakby u mnie takie coś w kościele ogłaszali, to W ŻYCIU bym się nie dowiedziała, bo nikt z rodziny, ani ze znajomych, ani z młodych sąsiadów nie chodzi
Matko, nie mówcie mi o kościele, bo ja się muszę wybrać do kancelarii zapytać, czy siostrzenica męża może być chrzestną

I zaś się zacznie gmeranie w papierach, czy kolędę przyjęliśmy (w tym roku na szczęście tak, bo był genialny młody ksiądz, wpadł na 5 minut i poszedł

), czy do kościółka chodzimy, etc... Wrrrr...