• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2015

reklama
alecta, odkąd mieszkamy razem, to mąż ma fioła na punkcie swojej rodzinki, żeby nie czuli się gorsi :baffled:


Moja mama nie cierpi gotować i piec, a ja uwielbiam... Dla niej kuchnia to do wypicia kawki, a ja bym mogła nie wychodzić, dlatego się spinamy, bo jak się gotuje, to wiadomo, że syf i mama od razu lament, że taki bałagan, bla bla bla...
 
reklama
jeżyk, niestety galaretka dłuuuuugo tężeje, a zamrażarka nic nie da :-(

agulqa, nie no, zostawiam syf :-D A tak serio, to moja mama jest obrzydliwą pedantką i jej zdaniem nikt nigdy tak dobrze nie posprząta, jak ona sama, więc po moim kucharzeniu musi wszystko po mnie poprawić :dry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry