• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2015

reklama
Nulini to tak jak moja mama.
Pamiętam, że zawsze batalię z nią miałam o sprzątanie i mam przez nią uraz do tego.
Nie zapomnę jak miałam jakieś 6 lat i chciałam zrobić jej niespodziankę i poscieralam jej kurze w pokoju to jeszcze opierdziel dostałam, że nie dokładnie, bo czegoś tam nie podniosłam i pod tym nie starłam
 
No raczej, i się nie dziwię! Masacra! Przecież wiadomo ze takie dziecko 6cio letnie nie posprzata na tip top i zamiast cieszyć się że dziecko wyjdzie z taką inicjatywą to jeszcze zje.bka normalnie depresja gwarantowana!
 
Nulini to u Ł rodzicow jest tak ze babcia sprzata i pod nosem marudzi jak to mama nie umie sprzatac a jak mama sprzata to marudzi na babcie ze ta nie umie sprzatac. Leje z tego :-P

Doggi noo synowe maja trudniej :-P dlatego never mieszkania z rodzicami :-P

Alecta ja tez wg mojej mamy zawsze robilam zle. W sensie ze sprzatNiem itp. A teraz jak byla u nas to mowi ze jest w szoku ze umiem sobie tak posprzatac i jeszcxe cos w kuchni przygotowac.

Moja tesciowa ostatnio tak kache ochrzanila za to ze zle posprzatala ze ta az sie poplakala... wiec sorry. Ł tez wg nich zle robi. Nie powiem bo nie zrobi dokladnie. Ale ja staram sie go chwalic i najwyzem plprawic jak nie widzi ;-)
 
Ja ogólnie swoje dzieciaki zawsze chwale za pomoc.
Tymek np zawsze wyrzuca po sobie pieluchy i kit z tym, że zawsze tą pieluche wrzuci tam gdzie trzymamy ziemniaki i cebule zamiast do kosza, który jest dosłownie obok.
I tak go chwale za sam fakt, że wyrzucił sam z siebie, a to, że nie w to miejsce to już pikuś :P
 
Ostatnia edycja:
Nulini normalnie współczuje takiego teścia.... Brak słów.

Alecta to masz później fajne niespodzianki w pyrach :-D

Co do gotowania i sprzątania to ja sprzątałam sama cały dom od 13 r.ż i tak też ja zaczęłam gotować bo moja matka z ojcem ciągle burdel robili, a kuchni mamy hmm.... nie lubiłam i nie lubię więc jak się wyprowadziłam to krzywda im się działa ;-)

Ogólnie to wyszła ze mnie już dzisiaj diablica i....wszystko mam zrobione :-) Trzeba było tupnąc nogą i pare słów powiedzieć ale zmęczona jestem dzisiejszym dniem strasznie :-/ A jeszcze pulpeciki z tej strony alaantkowe blw chcę robić....W sumie farsz już się robi a mięso od wczoraj wieczora zmielone więc trzeba zrobić. Jak mnie jutro rozłoży to chociaż obiad będę miała gotowy,
 
Alecta no ja np pamietam ze mama nigdy nie chwalila. I mi zawsze bylo smutno ze cokolwiek nie zrobilam to niby soe cieszyla ale nic na ten temat nie powiedziala. Ani dziekjje ani ze ladnie nic
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry