• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2015

A my lezymy i odpoczywamy. U teściowej najadlam się golabkow, krokietow, rosołu że aż pękam. Jeszcze do domu tyle dała że do poniedziałku będziemy jeść :) ale chociaż obiadu nie muszę jutro robić.

Na cmentarzu też byliśmy wieczorkiem, bardzo lubię tak wieczorkuem się przejść :)
 
reklama
Agulqa_b ja właśnie w listopadzie humor mam dobry zawsze full energii a od tyg normalnie stany lękowe jakieś....



Jeżyk zazdroszczę wyżerki, my też u teściowej na obiedzie byliśmy ale u nas był dzik i kluski ba parze (w poznaniu pyzy, gdzieś tam pampuchy itp)

My też chcieliśmy wieczorem pójść na cmentarz ale ja nie mogę bo znów skurcze mnie trafiły i leżę plackiem niestety :(
 
reklama
Doggi, ale Ty piszesz o tych drożdżowych? u mnie je sie takie na słodko. np. polane jakimś jogurtem owocowym ;-). co innego pyzy z farszem zazwyczaj mięsnym. to z ziemniaków i mąki ze skwarkami lub cebulką na maśle ;-)


edit: no własnie dopisałaś, że drożdżowe ;-);-);-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry