• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2015

Agulqa ja pierdziele.
Zaczynam się cieszyć, że mamy obie rodziny daleko chociaż u mnie pod porodowka by nie stali :-P

Chociaż Ł rodzice i siostry na początku sami mówili, że tego samego dnia co urodze czy wrócę do domu nie będą przychodzić, a i tak nie wytrzymali i przyleźli albo co chwila telefony miałam.
A z telefonami to najlepsze są moja mama i babcia.
Mieszkają razem i dzwoni najpierw jedna i zamiast przekazać tej drugiej wszystko to nie, po co...za chwile dzwoni druga i pyta o to samo...
Dlatego teraz po cc wyłączam telefon i niech wszyscy do Ł wydzwaniaja.
Ja chcę wykorzystać ostatni dzień na odpoczynek, a nie że zdążę oczy przymknąć i już mi ktoś dzwoni.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Alecta ciesz sie!!! Moja mama mi mowila juz ze jak urodze mam dac znac ze wsio ok i przyjada na spokojnie jak wyjde do domu i napisze czy zadzw8nie ze dobrze sie czuje i moga wpadac. A tu... porazka

Rozmowa zŁ
Ja: nie miales nigdy grubszej dziewczyny ode mnie nie?
Ł: ale Ty nie jestes gruba
Ja: no ale nie miales grubszej nie?
Ł: ja zawsze mialem szkieletory :-P
Ja: to po co ze mna jestes?
Ł: bo cos mnie w Tobie urzeklo
Ja: no jasne, duzy nos, świńskie oczy czy odstajace uszy?
Ł: chyba wszystko razem :-P

Nosz kutwa, uwielbia, jego szczerosc :-D


Alecta ja planuje powiedziec w szpitalu ze zycze sobie wizyty tylko Ł, reszty nie chce widziec. No i tak samo wysle smsa ze urodzilam, wsio ok i wylaczam tel poki nie odzyje porodu ;-)
 
Agulqa masakra. Ale wiesz...jak nie dacie znać to się nie dowiedzą. Moi mają zdrowe podejście do tematu na szczęście. ..ja wcześniej niż po 2-3tyg nikogo poza najbliższymi nie chcę oglądać. .
 
Elutka tyle ze ktos na porodowke musi mnie zawiezc wiec jesli Ł prawka nie zrobi to bedzie to tesciu lub tesciowa. No i mieszkaja blok obok wiec raczej nie uda nam sie tego ukryc.

Juz do Ł mowilam, ze karetka po mnie przyjedzie i na porodowke zawiezie a oni sie dowiedza jak im smsa wysle, a tesciowa do mnie ze ona i tak sie dowie i przykedzie...
 
Megami to jest dobra kobieta. Serio, zle nie chxe itp. Ale wlasnie. Samo gadanie doprowadza mnie mimentami do szalu. Albo plany jaki mam kupic obrus i firanki jakbym ja nie miala teraz wiekszych wydatkow. Momentami mam nadaieje ze zartuje, ale potem widze ze nie. No ale jesli Ł im nie wytlumaczy mojej wizji, ze to NASZ czas to ja im wytlumacze w pierwszy dzien jak przyjda ;-)
 
Hehe Agulqa znam to.
Mój teściu tak ma, że czasem gadaniem i narzucaniem swojego zdania do szału mnie doprowadza chociaż ogólnie to dobry facet.
Na szczęście wtrąca się w rzeczy nie dotyczące tak intymnej strefy jak poród itp :-P
Chociaż irytowało mnie zawsze to,że tesciowie chcieli być we wszystkim obecni (na szczęście nie w porodzie).
Często próbowali organizować nam czas i wymyslali jakieś wycieczki, odwiedziny do kogoś, bo "co będziemy w domu siedzieć" itp.
O ile teraz ich rozumiem, bo rzadko się widzimy i wiem, że chcą czas z nami wykorzystać na maxa, tak kiedyś strasznie mi to działało na nerwy.


W ogóle już tą godzina, a ja nie.mogę zasnąć.
Wszystko mnie boli i nie mogę się w ogóle ułożyć.
Najbardziej mi plecy w krzyżu dokuczają :-/
 
reklama
Cholera trafi mnie zaraz. Off topic trochę ale ciagle mnie z aplikacji wylogowywuje wrrr. Czyli napisze esej caly i mi go nie wysyla!:(

Agulqa ale maja pomysły. .. ja moich teściów muszę uświadomić żeby dali sobie siana z odwiedzinami jak wroce ze szpitala. Juz widzę ich miny bo tesciowa to by na sali porodowej pewno siedziala najchętniej.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry