Doggi obym i ja miala nadprzyrodzone moce :-) a znajac mnie, spiocha bedzie ciezko
Alecta ja swego czasu mialam pokoj z mama tata i bratem. Masakra. A karmienie juz zapowiedzialam wszystkim ze to moment dla mnie i dziecka i jedyna osoba ktora moge dopuscic do tego widoku jest Ł
Sylwi ja mysle ze tez nie bede czula potrzeby wizyt. W ogole teraz jakos po mieszkaniu z nimi srednio chce mi sie goscic gdziekolwoek i jak idziemy to ze wzgledu na to ze niedziela lub jakies swieto ;-) a co do jechania samemu to jesli bede w stanie oczywiscie moge jechac, ale jesli bede miala skurcxe silne czy cos takiego to raczej nie. To jednak 15km
Femme dla mnie co innego martwic sie i cieszyc a co innego narzucac. Mieszkalam z nimi pol roku i po prostu potrzebuje swego rodzaju odpoczynku. A mowienie mi juz teraz jak to wszyscy beda siedziec pod drzwiami i czekac po prostu mnie wkurza. I nie zamierzam robic wielkiej tajemnicy z tego ze rodze, ale nie zamierzam tez miec 24h na glowie calej rodziny Ł. Poza tym zanim z nimi mieszkalismy widzialam ich z 5razy no i nie mam z nimi az takiej wiezi by byli przy pprodzie itp. Poza tym uwazam, ze mam prawo sie wkurzac skoro codziennie slysze gadanie dotyczace tego jak mam urzadzic mieszkanie, co kupic malemu, czemu takie a nie inne. Ja rozumiem dobre rady, ale jesli mowie komus ze teraz nie czas na myslenie o tym a on dalej swoje to nakreca mnie to. Poza tym ich czas na wybieranie imienia i wychowywanie dzieci minal. Teraz beda w roli dziadka, a nie rodzica. A to troche co innego dla mnie. Jak mama rodzila mlodego wszyscy sie cieszyli, a nikt nie siedzial pod drzwiami porodowki i nie nasluchiwal jej krzykow. Mozna sie cieszyc siedzac w domu i czekajac na info
Nulini na pewno mie beda bo ja na to nie wyraze zgody

tak jak mowie, Ł sis i mama maja takie pomysly
Femme widzisz i tu sie mylisz bo zarowno tesciowa jak i sis Ł zaproponowaly zeby Ł ze man nie rodzil tylko one pojda. Poza tym mam z nimi dobre stosunki, ale ja jestem z Ł przyzwyczajona ze w poznaniu bylismy sami w dobrych i zlycha chwila i najbardziej chce to z nim przezywac. Oczywiscie nie zabronie im przyjsc na chwile. Ale one przedstawiaja to w sposob taki jakby mialy byc u nas 24h na dobe. A to juz mi nie odpowiada