• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2015

Dzień dobry :-)

U nas też piękna pogoda ale na razie gnijemy w łóżku , póżniej gdzieś wyjdziemy. Na obiadek, na cmentarz i może jakieś zdjątko zrobić ;-)

Agulqa ja cię rozumiem... Ja będę miała problemy z mamą niestety no ale na głowę nie pozwolę sobie wejść.
 
reklama
Femme Buuuu ja chxevdo trójmiasta :( w tym roku ominął mnie Gdańsk i sobieszewo i ubolewam nad tym strasznie :(


Alecta zawsze jak Ola za grzecznie Sue bawi kończy się tak samo :/
 
Hej, witam się popołudniowo :-)

mommy pytałaś to odpowiedziałam:-p nie chodziło mi o to, że Ty się nie orientujesz, bo wiem że długo się starałaś, ale o to, że ogólnie ludzie nie wiedzą takich rzeczy bo nie mają potrzeby w to wnikać. A bezpłodność to w większości utrata narządów rodnych, poczytaj w artykułach. Pytałaś, czy ta osoba o której jakaś dziewczyna tu pisała, była niepłodna czy bezpłodna. skoro w końcu zaszłą w ciążę to niepłodna, nie ma innej możliwości.

Co do obecności w szpitalu... Na sali chcę męża tylko i wyłącznie ale potem w odwiedziny niech przyjdzie najbliższa rodzina (czyli a nszym przypadku rodzice), no chyba, że będę się czuła beznadziejnie to przegnam :-D Ale w domu po powrocie też nie chciałabym za wcześnie mieć gości, oprócz rodziców i teściowej, bo nie miałabym serca im odmawiać widoku tak długo wyczekiwanego wnuka :-)
 
Witam się słonecznie,

właśnie zabieram się do robienia burgerów na obiad, do tego będą frytki:-)
a wczoraj wieczorem zrobiliśy ciasto czekoladowe, wyszło obłędne, nic tylko jeść...
Myąsmy odpuścili groby w tym roku, do mnie nie jechaliśmy bo to daleko, zresztą będziemy tam za tydzień, a we Wrocławiu też jakoś się nie zebraliśmy... w ogóle ja unikam trochę cmentarzy, po śmierci mamy bardzo źle działają na moją psychikę dlatego raczej nie odwiedzam...
Byliśmy za to na kawce u babci mojego M, po południu także u teściów, bardzo przyjemny dzień. Dzisiaj Nina przedpołudnie spędziła z tatusiem na basenie a ja pucowałam mieszkanie. Po obiedzie spacerek a potem ściana wspinaczkowa.

Ja sobie nie wyobrażam teściów w szpitalu jak będę rodzić, przy Ninie teść mnie odebrał ze szpitala bo M był chory a w domu czekała na mnie teściowa. Teraz będą się zajmować Niną jak ja będę rodzić. A mój ojciec przyjedzie pewnie dopiero gdzieś po miesiącu... więc u nas mało rodzinnie, za to bardzo prywatnie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry