• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2015

Nulini wiem wiem, że panikara ze mnie :sorry::-D Drżę o to dziecko pewnie przesadnie, ale chwilami nie jestem w stanie nad tym zapanować... Dzisiaj już lepiej, tzn. w nocy też wariowalo, ale teraz rusza się spokojniej, wyciąga się i wypycha brzuch to jestem spokojniejsza ;-) Wolę Was zapytać, to mnie uspokaja :laugh2:

jeżyk zdrówka! Mój mąż kaszlał dziś pół nocy, jest chory już od miesiąca na nie wiadomo co, bo to nic konkretnego... Ja na szczęście się nie zarażam, nie wiem jak to robię?? W efekcie nie spaliśmy już od 3 w nocy a on dzisiaj wyjechał w trasę 1000 km w delegację :baffled:

aob 300 zł to my daliśmy teraz na ślub kuzynki :szok: dla mnie za duże takie kwoty na chrzciny... ale wszystko zależy też od tradycji w danej rodzinie. Ja np. chrześniaczce nie dawałam kasy tylko jakiś prezent i do tego zamówiliśmy u lokalnego rzeźbiarza pamiątkowy obrazek na ścianę lub do postawienia - drewnianą rzeźbę z aniołkiem i dedykacją z tyłu. Łyżeczki i obrazki ze srebra jakoś do mnie nie przemawiają :sorry:
 
reklama
Emilchen no my tez dawalismy tyle na wesele, ale tu patrze na to, ze my bedziemy chrzestnymi... w sumie niedlugo tez czekaja mnie jeszcze jedne chrzciny na szczescie tam nie bedziemy grali tak powaznych rol ;-)
 
Agulqa zwykłą, tzn rozpuszczalny syf :-D kupiłam sobie Inkę, ale to nie to.... A myśli same przychodzą, staram się odpędzać, ale wiadomo jak to bywa ;)

Kawusia wypita mmm bez mleka by uszło, ale bez cukru :baffled: ;) Wybrałam się na zakupy bez wózka, bo chciałam zahaczyć o dom kultury (a tam schody są)... Skąd takie głupie pomysły się biorą. Myślałam, że do domu nie wrócę. Każda biegła gdzie chciała, ja z 2 siatami zakupów... :no:

Aob jak nie czujesz to ok, skurcze zawsze są, nie ma możliwości, by macica nie trenowała. Pewnie są tak delikatne, że nie zwracasz na nie uwagi ;-) Co do kasy, moje dostawały po 100-200 zł plus jakiś upominek. Do głowy mi nie przyszło, żeby jeszcze narzucać co goście mają dziecku dać, nie po to ich na chrzestnych brałam ;p
Dla mnie to i tak dużo, tyle to na wesele "u nas" się daje (no chyba, że bliska rodzina, to coś więcej rzucają).

Elutka dzięki za zaproszenie :-) swoją drogą można by się kiedyś krakowską grupą spotkać :)


Łeeee pranie czeka by je rozwiesić... A muszę jeszcze poprzednie zdjąć... :confused2:


Alecta
a z czym jesz? Dziś na śniadanie zrobiłam kluchy bo mi farszu z ruskich zostało (farsz bez cebuli bo mąż nie lubi)... Mmmm :)
 
Ostatnia edycja:
No ja się właśnie zapchałam takimi z masełkiem i cukrem omomomom!
I jeszcze mam "ciasto" w misce w lodówce żeby później temu mojemu ugotować tylko, że on zażyczył sobie z podsmażaną cebulą...
 
jeżyk, już kiedyś o tym pisałyśmy, ja po prostu nie cierpię niepraktycznych prezentów, takich zbieraczy kurzu, zapchajdziur, byle co, byleby kupić ;-) Dlatego zamiast dać 300zł w kopercie wolę kupić złote kolczyki, cena porównywalna, ale przynajmniej prezent się przyda dziecku ;-)
Na chrzciny zapraszam po to, żeby cała najbliższa rodzina mogła być w tym ważnym dniu z moim dzieckiem, nawet przez chwilę nie myślę o prezentach czy kasie, bo gdybym myślała takimi kategoriami, nie brałabym na chrzestnych moich braci gołodupców, którzy kasę mają od rodziców...

femme, ja sprzątam dopiero w piątki, więc na mnie nie licz :-D Nooo, ja jestem chrzestną właśnie "na siłę", bo mój tata wtedy w Niemczech pracował, to myśleli, że będę kasą sypać, był wielki zawód, jak Młody na chrzciny dostał prezent, a nie kasę :baffled:

alecta, BOSKO Ci było w tej marchewie!!! I gratuluję orgazmu :-D

emilchen, może mąż ma tak, jak dzieci - kaszel poinfekcyjny, czasem i 2 miesiące się cherla :baffled: Ja właśnie też nie cierpię obrazków, łyżeczek, bucików, smoczków, no dramat jak dla mnie, Młoda dostała jeden obrazek na chrzciny i leży upchnięty w szufladzie łóżka :baffled:
 
Nulini - ciasto z owocami pyszne wyszło. Dzięki za przepis. Ładnie wyrosło. Zrobiłam z owocami i nawet starsza córka zjadła co jej się nie zdarza jak zobaczy w środku owoc :-).
 
Alecta super fryzura i kolor tez ekstra jestem na tak :)


Megami nooo to było szalone z twojej strony z dwójką dzieci i zakupami :P ale ważne ze doszliscie :)



Nulini jak to dopiero w piątki sprzątasz???? Jsk, jak ci się to udaje?! Ja sprzątam codziennie w porywach do dwóch razy dziennie ;(((( Buuuu ja też chcę tylko w piątek ;(



A ja wróciłam z paznokci, zgubiłam klucz od domu ;( i na obiad miałam 2x two for you cheeseburger i frytki tego dziś mi było trzeba :D poza tym wieczorem imprezka wpada koleżanka na browarki :D oba z alko ja niestety bez ale każdy na to co może w końcu :D
 
reklama
Moja młodsza dostała cudny obrazek-witraż z aniołem stróżem, ale nam się podoba ;p musimy starszej kupić, żeby miała swój :-D Ale inne pierdółki też mi nie podchodzą. Może dlatego, że nie mam na to miejsca.

Leniwe z masełkiem i cukrem mmmm uwielbiam. Mąż oczywiście się dziwi jak można tak jeść. On tylko z masełkiem, ew. z cebulką :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry