Nulini wiem wiem, że panikara ze mnie 
Drżę o to dziecko pewnie przesadnie, ale chwilami nie jestem w stanie nad tym zapanować... Dzisiaj już lepiej, tzn. w nocy też wariowalo, ale teraz rusza się spokojniej, wyciąga się i wypycha brzuch to jestem spokojniejsza ;-) Wolę Was zapytać, to mnie uspokaja 
jeżyk zdrówka! Mój mąż kaszlał dziś pół nocy, jest chory już od miesiąca na nie wiadomo co, bo to nic konkretnego... Ja na szczęście się nie zarażam, nie wiem jak to robię?? W efekcie nie spaliśmy już od 3 w nocy a on dzisiaj wyjechał w trasę 1000 km w delegację
aob 300 zł to my daliśmy teraz na ślub kuzynki
dla mnie za duże takie kwoty na chrzciny... ale wszystko zależy też od tradycji w danej rodzinie. Ja np. chrześniaczce nie dawałam kasy tylko jakiś prezent i do tego zamówiliśmy u lokalnego rzeźbiarza pamiątkowy obrazek na ścianę lub do postawienia - drewnianą rzeźbę z aniołkiem i dedykacją z tyłu. Łyżeczki i obrazki ze srebra jakoś do mnie nie przemawiają 

Drżę o to dziecko pewnie przesadnie, ale chwilami nie jestem w stanie nad tym zapanować... Dzisiaj już lepiej, tzn. w nocy też wariowalo, ale teraz rusza się spokojniej, wyciąga się i wypycha brzuch to jestem spokojniejsza ;-) Wolę Was zapytać, to mnie uspokaja 
jeżyk zdrówka! Mój mąż kaszlał dziś pół nocy, jest chory już od miesiąca na nie wiadomo co, bo to nic konkretnego... Ja na szczęście się nie zarażam, nie wiem jak to robię?? W efekcie nie spaliśmy już od 3 w nocy a on dzisiaj wyjechał w trasę 1000 km w delegację

aob 300 zł to my daliśmy teraz na ślub kuzynki
dla mnie za duże takie kwoty na chrzciny... ale wszystko zależy też od tradycji w danej rodzinie. Ja np. chrześniaczce nie dawałam kasy tylko jakiś prezent i do tego zamówiliśmy u lokalnego rzeźbiarza pamiątkowy obrazek na ścianę lub do postawienia - drewnianą rzeźbę z aniołkiem i dedykacją z tyłu. Łyżeczki i obrazki ze srebra jakoś do mnie nie przemawiają 


