• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2015

reklama
Ja to jestem len i robie jak musze:tak: ale ze hormony buzuja i wkurw... mnie syf to teraz sprzatam duzo czesciej niz jak bylam czynna zawodowo:-p

Ledwo zyje, ale zaraz bedzie mezol, obiadek i spadamy do szkolki:-)

milego wieczoru zycze:tak:
 
Karpanna cola dla mnie to jak woda :D z Olą całą ciążę piłam cole, hektolitry i zdrowa jak ryba :) wiec spokojnie możesz pić :D



Aob no ja też sprzątam hak musze, alecta się składa że muszę codziennie bo posprzątam rano a wieczorem syf ;(((



Dziś jakaś masacra normalnie skurcze mam cały czas, przegięcie
 
Doggi mnie też co chwila jakiś łapie, a do tego czasem mam wrażenie jakbym miała okres dostać.
Bolą mnie wtedy plecy w krzyżu i podbrzusze, ale jak dotykam brzucha to nie jest wtedy twardy.

Zaraz Ł przyjedzie i wybywamy na zakupy.
Trza farbę kupić :-D no i kilka innych rzeczy :-P
 
Alecta my to ewidentnie zaginione siostry bliźniaczki, mam dokładnie tak samo jak ty! Jakbym okres.miała dostać tylko ze bardziej bo na okres to mnie zawsze tylko trochę bolało
 
alecta, to tak jak moja mama :-D Przed pójściem do szpitala posprzątałam chatę, a i tak w trakcie pobytu mama mi jeszcze poogarniała :-D

jeżyk,
ja kubki kiedyś zbierałam, a teraz się tylko wściekam, że to tyle miejsca zajmuje, więc dałam sobie siana :-D Ale anioły uwieeeelbiam :-D Mamy nawet takiego jednego zrobionego przez Tosię w przedszkolu :-D

femme,
my odnosimy wszystko na miejsce, ja lubię mieć poukładane i pochowane, ale jednak kurz to musiałabym ścierać BEZ PRZERWY, żeby go nie było, więc w dupie to mam :-D


Ja to najchętniej nie miałabym w domu żadnych regałów z półkami, tylko wszystko pochowane w szafach albo za szklanymi witrynami, no nie cierpię ścierania kurzu z bibelotów :wściekła/y:
 
Witajcie mamuśki :-)
Melduję się, jako kolejna kolekcjonerka aniołów pod każdą postacią :tak: A swojej chrześniaczce w zeszłym roku na chrzciny kupiłam srebrny obrazek, który wisi nad łóżkiem i złotą bransoletkę z wygrawerowanym imieniem i datą urodzin. Moja córka miała taką samą i świetnie się sprawdziła, nosiła ją, dopóki nie wyrosła, a teraz ma pamiątkę. Myślę, że pamiątka jest lepszym prezentem na chrzciny, no chyba, że wiadomo jest, że rodzice mają ciężką sytuację i każdy grosz ich ucieszy...
Co do sprzątania, to ja też jak Doggi codziennie sprzątam... oczywiście nie codziennie generalnie, bo tak to raz w tygodniu, ale muszę mieć wszystko na swoim miejscu, bo nawet pyłki na chodniczkach w łazience (a kupiłam granatowe i wszystko na nich widać !) wyprowadzają mnie z równowagi.
Z cukrzycą radzę sobie świetnie, poza jednym wyjątkiem, przez 3 tygodnie schudłam 5 kg i diabetolog straszy mnie insuliną, jak nie zacznę przybierać na wadze. Osobiście się nie martwię - cukry powiedziała, że bardzo dobre, wykresy wzrostu małej od początku ciąży wzorowe, a nie chudnąć się nie da, skoro dieta niczym nie różni się od odchudzającej. A że ja startowałam z nadmiarem kg, to nie uważam, żeby coś strasznego się działo... no ale tej insuliny to ja nie chcę :crazy:
 
reklama
W ciąży z Młodą to colę piłam jako kawę, herbatę, wodę i wszelkie inne płyny :-D W tej ciąży kompletnie mnie nie ciągnie...


Idę się trochę porozciągać, bo się czuję jak stara zgrzybiała baba :crazy:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry