• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2015

Doggi tzn moj nie czuje klimztu pokoiku, patrzy na mnie jak na idiotke ze z usmiechem wieszam robertowe ubranka :-P ale stara sie wiedziec np co i jak. Ostatnio czytal liste co musimy kupic i pytal sie mnie co to sa "majtki poporodowe" obrazil sie bo sie zaczelam smiac :-P
 
reklama
Mój też się poczuwa i co chwila mnie dopytuje co jeszcze potrzebne i ile mniej więcej kasy potrzeba.
No i nas też tylko finanse ograniczają, ale mam nadzieję, że najpóźniej w grudniu już wszystko będziemy mieli, no ew początkiem stycznia.

Agulqa mnie w tych kuponach wkurza tylko to, że w apce nie mogę kilku rzeczy do koszyka dodać :-/
 
Agulqa_b no o to chodzi przy drugim będzie juz to wiedzual wszystko i zainteresowania brak :P



Alecta Noooo mniejsze to wkurza!!! Dlatego korzystam z klasycznego allegro bo ja zawsze muszę napakoeac milion rzeczy do koszyka zanim kupię żeby wysyłka Sue opłaciło
 
Doggi, no właśnie ja też jakieś tam drobiazgi kupuję i np. chwalę się mężowi, że to z głowy, a on nic. Jak ostatnio się cieszyłam z tych butelek LOVI za darmo, to zero reakcji, w ogóle to na nim nie zrobiło wrażenia :wściekła/y:

jeżyk, ja też lubię mieszanki smaków :-D

agulqa, ŻARTUJESZ??? Urodzić bym nie mogła, co 5 sekund telefon, przecież on by nie ogarnął zakupów :no:
 
Bada to jutro obie świętujemy ;-) Wypożyczyłam 2 filmy ale może się przejedziemy na ten film skoro piszesz, że spoko :-) Bo u nas tylko to w sumie ciekawe.... Mam ochotę na horror ale sobie na razie odpuszczę co by zawału nie dostac ;-)

Agulqa ja najbardziej lubie swoją kuchnie kurcze. Nawet kuchni mamy mojej nie lubię :-D A małż nie gotuje , w sumie może i lepiej bo chcę jeszcze trochę pożyć :-P

Mnie mój męczy żeby wózek już złożyć ale na jaka cholerę mamy już go składać? Ja tam co do wyprawki, urządzenia pokoju to już sama niecierpliwa jestem , mój w sumie mało co się wtrąca bo uważa , że sama wiem co najlepiej kupić i co ma być i woli to mi zostawić. Ale raz mnie wqr... bo czytalam mu zwykłą liste co potrzeba do szpitala i naskoczył na mnie ,że tyle tego i na głowę upadłam bla bla bla mówie co go w dupę ugryzło a ten bo że wymyślam tyle rzeczy a jacyś tam znajomi jeszcze NIC nie mają a ja tu ciągle coś biadole :wściekła/y: No i afera była bo gorszy dzień miał a się do mnie przyfasolił żeby tylko zaczepki poszukać bo faktycznie szampon , kremy, koszule, podkłady itp to takie fanaberie.... Póżniej przepraszał glupkowato. Myślałam , że mu w łeb zaraz strzelę.
 
mój m mało się interesuje co kupuje,tylko nie pozwala łóżeczka rozłozyć bo za wcześnie :-p dla mnie nie- to oczywiste ,za to dobry i miły jest dla mnie tak,że nie pamiętam kiedy sie pokłócilismy,anioł normalnie,aż się zastanawiam czy nie przenosić tej ciąży :-D:-p
 
alecta, doggi jak to nie? ja kupowalam u jednego goscia jakies pierdy dla mlodego i dodawalam wszystko do koszyka i na koniec jak kwota powyzej 50zl sie zebralam to kliknelam ze kupuje i wtedy przy platnosci dopiero kupon widac.
e tam laski nie znacie sie :P robilam juz tak!!!! :P

nulini moj jest mega happy ze wozek nam odszedl i lozeczko z materacem. w sumie zostaly nam jakies pierdy na ktore licze ze maks 300zl pojdzie wiec calkiem ok ;) a jakbysmy butelki jeszcze zgarneli z neta za darmo to juz w ogole by sie osikal chyba ;)
nooo wiem o co kaman z zakupami. dlatego ja od poczatku powiedzialam tesciowej ze jadac na porodowke bede miala wszystko. to nasz bobas i chce sama sobie pokupowac, powybierac, odczuc te przygotowania a nie jechac rodzic z niczym i oddac wszystko w ich rece ;)

mommy moj Ł przewaznie pyta "co to jest" i "do czego to". ale ja mam mlodego w domu i kobiety wiedza pewne rzeczy a on z takim maluchem nie mial do czynienia nigdy wiec nie. no i ja mu tlumacze ze z tego czy tego mozna zrezygnowac, ale z pewnych rzeczy juz nie. no i akceptuje to. tym bardziej, ze wiem, ze ja jestem dusigrosz i nie rozwalam siana na prawo i lewo i ze raczej zrobie rozsadne zakupy ;)

bada powiem Ci, ze nam tesciowa nie kazala rozkladac (ona wierzy w zabobony). ale cale szczescie rozlozylismy lozeczko bo tak strasznie farba smierdzialo ze masakra. teraz w pokoju Roberta stoi suszarka z jeo praniem, okienko otwarte wiec jest ok. lozeczko wywietrzalo zanim ubranka popralam, ale smrod byl jak nie wiem i nie mebli tylko farb
 
Agulqa mój to się dowalił byle by się dowalić :eek: Póżniej głupio przepraszał a niech mnie w zad cmoknie :-D jaki macie materac? My mamy taki termoelastyczny i dalej się zastanawiam jaki rozmiar kołderki kupic czy 90x120(czy jak tam jest) czy 100x135.... I jaki macie w końcu wózek? Ja nasz dopiero będę chciała złożyć jak cały pokoik będzie gotowy :-)

A jeszcze co do mebelków to nasz się wietrzą i wietrzą, pootwierane wszystkie szafki, szuflady, 2 raz je myłam tylko dziś tak dokładnie już i cały dzień otwarte u małego jest okno a i tak jeszcze czuć.
 
Ostatnia edycja:
reklama
MommyTiger ja materac już wybrałam, kokosowo-gryczanowy, 120x60 ;-) A nad wózkiem się ciągle zastanawiam, dwie firmy na oku, więc coś się wybierze.
Dziewczyny mężczyźni po prostu nie rozumieją, że tyle rzeczy jest potrzebnych, nie zdają sobie sprawy, że taki malec a tyle trzeba przyszykować. Po prostu tacy są i chyba trochę za to ich kochamy. Bo przecież dziwnie byśmy się czuły gdyby to mężczyzna chodził za nami i przypominał o tym co trzeba kupić, co mamy mieć ze sobą do szpitala i w ogóle. :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry