• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2015

Doggi to dobrze, bo ja już myślałam, że jakaś zjeb.ana jestem :-P
Ostatnio na YouTube zaczęłam sobie piosenki świąteczne włączać :-P

Jadę po jakieś zakupy.
Niech Ł się teraz z marudami pomęczy, ja muszę odpocząć od nich.
Może też coś świątecznego znajdę :-P
 
reklama
Mnie święta w tym roku niezbyt cieszą. Raz ze z kasa krucho i robimy prezenty tylko dzieciom, a dwa ze tegoroczne święta jestem zmuszona spędzić z rodzina mojego męża. Moja mieszka 160 km od Tychów a ja w zaawansowanej ciąży nie planuje ruszać tyłka poza Śląsk.
 
Też się obawiam Świąt. Moja rodzina 1,5h jazdy od Krk i mam plan pojechać, a w razie jakichkolwiek skurczy szybko wrócić :-D Poród w tamtejszym szpitalu to hardcore więc nie ma mowy! Ale liczę na to, że jednak przed styczniem rodzić nie będę... :baffled: Taki mam plan na teraz, może ulegnie zmianie :laugh2:
 
LayDeeK jak mogą cię nie cieszyć święta w tym roku?! Przecież od świat do porodu to rzut beretem :) mnie cieszą święta z dwóch powodów po pierwsze pierdnięcie od porodu nas dzieli a po drugie żaaaaarcie no i uwielbiam świąteczne piosenki :) ale kolędy niet :P



Megami to w święta ja jadę tylko do teściów ale oni mieszkają 15km od nas a w pierwsze święto moi starzy przyjadą do mnie a przynajmniej taki jest plan ;)
 
Ja do teściów lubię jeździć :) zawsze się dużo śmiejemy, ja z teściem ciśniemy T i P (brat Toma) ze są grubasy i oblechy, teściowa próbuje być miła i jej nie wychodzi (tak ja mi z resztą) tylko sis T siedzi obrazona wiecznie a my mamy radoche, żarty o obżarstwo :) naprawdę super rodzinka mi się trafiła :)
 
Byłam u lekarza i już mnie babki nie zarejestrowały do niego... Pytam się czy w takim wypadku może na jutro mnie już zarejestrować a ona , że nie że sama mam o 7:30 przyjechać , ręce mi opadły i poszłam ale sobie przypomniałam , że jak już jestem i nie ma kolejki to się spytam czy położną mam przydzieloną bo nie wiedziałam nawet i widzę a ona mnie woła i mówi ,że brzuch zobaczyła i tak jej się głupio zrobiło i że już mnie na jutro zarejestruje i między 12-14 do lekarza idę.... O 11 już pójadę bo do niego są takie kolejki że szok , niby do 14 siedzi a nieraz do 17 przyjmuje....
 
Hey, ja się witam z Wrocka. Konrad już ok, za to mnie od piątku męczą dziwne skurcze. Dwa, trzy razy dziennie mam bolące skurcze od krzyża do brzucha i tak trzymają przez pół godziny. Do tego jeszcze boli mnie to krocze i mały się wciska na dole bo ledwo chodzę. Jutro mam wizytę to się poskarżę :)))) Ciężka jakaś ta ciąża. A... no i jeszcze mam teściową do soboty. Jakoś dam radę hehe... Spróbuję wieczorkiem lub rano Was troszkę nadrobić bo teraz nie dam rady. Teściowa z nudów krzyżówkę rozwiązuje więc muszę gadać i gadać hehe...
 
Hej trochę nadrobilam. Tyle sie u Was podzialo ze napisze tak ogolnie. Dziewczyny zdrowia dla was i jak najmniej dolegliwości ciazowych i nie tylko.

Mi się micha cieszy juz na te święta bo co 2 rok zostajemy tu a ci 2 do tesciow, teraz spedzamy swieta w Krakowie :) ja niecierpie u tesciow spedzac jakichkolwiek swiat bo są bez klimatu zupelnie. Oni nigdy jakos nie przywiazuja uwagi do tego zeby bylo elegancko itd.

Ja dzisiaj troche polazilam po sklepach i zaczęłam zakupy dzidziusiowe :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry