Doggi- buhahaha dojrzalam zło na instagramie
Aza- zatoki przeszły już całkiem. Nerwy dopuszczają, tylko zmęczenie coraz bardziej odczuwam
Karpanna- mnie zawsze bola szczękowe a teraz też mi schodził katar ropny. U mnie jak już dopuszcze do pojawienia się ciągłego bólu to bez antybiotyku się nie obejdzie. Smaruj szczękowe amolem, on rozgrzewa i może Tobie pomoże.
Bada- kawał chłopa. Sto lat już na jutro dla niego
Wygrała!!!
Nulini- trzeba było mu powiedzieć że trochę wychodzilas na podwórko
Agulqa- masz rację, niech biega, na zdrowie mu to tylko wyjdzie.
Goferek- takie wiadomości z Zusu cieszą
Femme- no z tą wróżką zebuszka to tylko same kłopoty
Nulini- mnie też dziś czyscilo i naszla mnie taka sama głupia myśl, aż polecialam do łazienki patrzeć czy czasem nie krwawie.
Agulqa- też nie wiedziałam co to te surimi
Wczoraj cały dzień poza domem. Rano z Cypkiem do dentysty, a że rzadko mi się zdarza być w mieście w godzinach przedpoludniowych to od razu zribilam zdjęcia do dowodu bo się skończył i wypadaloby mieć nowy. I przeszlam się do zusu zarejestrować się w pue (dzięki temu wiem, że kasa będzie w piątek)

w domu szybki obiad i...treningi. W poniedziałki się chlopakom nakładają więc jezdzumy we dwójkę.
U Kacpra jest organizowany obóz piłkarsko-narciarski (na ferie) i jak chciałby jechać to trzeba zaliczkę. Zagadalismy jednych dziadków i drugich i jeszcze mój brat dał 200 zł i zarezerwowalam mu obóz. Kurcze pierwszy raz pojedzie tak daleko bez nas.
Dziś od rana znowu bieganie. Rano do urzędu gminy, zameldować siebie i chłopaków w nowym domu i złożyć podanie o dowód. Potem do księgowej, potem pisalam plan rozwoju biblioteki, a teraz padam na pysk.