Doggi, chcąc nie chcąc musiałam dzisiaj młodego do fryzjera zabrać. Ścięła go na krótko ale wygląda fajnie. A mój to chodzi raz na miesiąc więc mógłby syna zabrać. Po prostu nawet ścinanie włosów młodego jest na mojej głowie i to mnie wkurza, bo wychodzi na to, że sama dziecko wychowuję, a on jest jakby tylko dodatkiem do całości.
licja, cześć. Są kobiety, które nie wiadomo czym by się smarowały i dostaną rozstępów. W pierwszej ciąży smarowałam się codziennie, teraz jak pamiętam i mi nic nie wyskoczyło. Jak byłam nastolatką to pewnego lata sobie z wagą pofolgowałam i mi kilka wyszło. Po jakimś czasie po prostu jaśnieją i tak nie widać. Później to już pozostają jakieś mega zabiegi na rozstępy. Tyle wiem w temacie bo się swoimi nie przejmuję ;-)