Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
A ja dziś zajęta od rana, pół dnia robiłam farsz do krokietow T kupił 5kg pieczarek 2 ogromne pory i trzeba było oporzadzic
A teraz jestem tak spuchnieta ze kapcie mnie cisną w nogi a na 20 umówiłam się ze szwagierka na galę ksw na naszej nowej hali sportowej
No i 3 dni urlopu, bo ola jedzie z wujaszkiem do Puszczykowa do moich rodziców tzn P do mojej siostry a Ola fo dziadków
Jezyk dokładnie felerny dzień.. Ja od rana ze skurczami Sue męcze, brzuch boli, krocze kłuje, jakaś masacra!! Jeszcze dałam dziś T wychodne z chłopakami ostatnie zanim urodze potem dopiero pępkowe i tak trochę lipa z tymi skurczami ale nie chcę mu już odmawiać wyjścia bo on ostatnio grzecznie i potulnie w domu siedział na wszelkie propozycje odmawiał wiec sama rzuciłam żeby wyszedł ten ostatni raz przed porodem... Najwyżej szwagierka się mną zajmie
ja przez 4 godz. łaziłam po marketach,ledwo żyję i byliśmy na obiedzie w knajpie gdzie szefuje szwagier,wylosowałam Lecha 0,5 l,a P danie dnia do wykorzystania w grudniu,tak więc nie ma to jak piwko w 9 miesiącu wzięłam dla m,a za to on pójdzie na darmowy obiad po porodzie,bo gotowac to on nie umie
jestem zmęczona ,ale w sumie myślę,że to ostatni raz tak sobie na luzaku byliśmy sami "gdzieś",bo za ok. tydzień rodzina ma się powiększyć i G już tak łatwo się nie pozbędziemy ;-)
Jezu ja juz w domu. Jak ja uwielbiam swój domek....a szpitale są bleh....choć ten nie najgorszy. Skurcze się uspokoiły także żyje, jeszcze w dwupaku usg mi zrobili, mala ładnie układa się w kanale dodam, że głowa a nie nogami i szans na fikolka juz nie ma żadnych także może okazać się, że się rozpakuje jeszcze w tym roku. Najważniejsze, że mnie uspokoili z ta holeostaza, dostalam jedynie maść antyhistaminowa i jakieś tabletki.
a rodzic juz mogę bo dzidziuś donszony, duży i zdrowy. Jestem w szoku bo mój T chyba myślał, że urodze juz i przygotował wszystko na tiptop