• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Styczeń 2015

dagi, radzisz z czym? chyba, że TY chciałaś napisać RODZISZ?! hahahahahhaaaahhaa jeżeli pytasz, czy rodzę, to wiesz co-nie mam póki co w planach. a zepsuty piekarnik chyba do porodu nie prowadzi :-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
reklama
A trzeba było na kawę podjechać! Nie bylabyś śpiąca :P

Zaproszenie odczytałam po powrocie do domu :-(

dagi, wiesz co, jak dla mnie, to niektóre laski wyją przy byle skurczu bh :baffled:
Jak rodziłam Tosię, to też leżała na porodówce laska i tak wyła i jęczała, że aż mi się krew gotowała...
Ja rozumiem krzyk przy partych, ale wycie i jęczenie na samym początku porodu to moim zdaniem zwracanie na siebie uwagi, ani jej to nie pomaga, bo i w czym, a tylko wszystkich wkoło wpienia...
No ale ja to zbyt empatyczna nie jestem i wyznaję zasadę, że cierpieć się powinno w milczeniu :-D

sprite, a w sumie nic konkretnego, prezent dla Tosi (domek Playmobil), bo promocja była, prezent dla babci i dziadziusia (miód pitny w takiej zaje.biaszczej drewnianej skrzyneczce :-D), i najważniejsze - pudełka na maskotki, żeby ograniczyć przyrost kurzu :-D
 
Jenn mnie się wydaje ze to zależy od dnia, bo wczoraj właśnie dlatego mnie zostawili w szpitalu a dziś jak odpoczelam polezalam, to były ale takie w granicach 10% ja ich nie czułam w każdym razie. W coraz z kolei lazilam cały dzień i wydaje mi się, że właśnie dlatego były takie nasilone i odczuwalne a kiedy masz giną?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry