reklama

Styczeń 2015

Aaaa co do wizyty to ostatnią mieliśmy 2 tyg temu, teraz jutro jedziemy i co tydzień. Ale sami tak też ustaliliśmy , nam to pasuje :-) Na początku też prawie co tydzień jeżdziliśmy,
 
reklama
Femm juz rozumiem ;-)
Zdziwilam sie ze mama takie rzeczy ma ;-)

Mommy byla siara
Po co mam do banku dawac
Wole odciagnac dla mlodego i do zamrazary i wykorzystac jakxbede chciala wyjsc hdzies

Padam na pysk
 
A ja mam burdel z wizytami... Ostatnio miałam 12 chyba teraz 8 prywatnie raz pójdę i 22 do nowej ginki bo nie chce do tego palanta znowu iść... :-/

Tak jak wczoraj teściowej mówiłam że zgagi mnie w sumie nie męczą tak się zaczęło... -_- kiedy ja się nauczę żeby nie chwalić za wcześnie :-P
 
Femme ja miałam już też istny spokój ze zgaga ale jak wróciły wymioty tak wróciła zgaga i nie pomaga ani rennie ani gaviscon....a ja miałam ostatnio wizytę 24.12 i juz więcej nie mam. Tak jak pisałam wcześniej jeśli do 8 nie urodze to tego samego dnia mam się zgłosić do szpitala na 16;45:)
 
Dagi u mnie zgaga zawsze była po "czymś".
W poprzednich ciążach umieralam po sokach typu Kubuś itp, a teraz po byle czym mnie potrafi złapać.
Hmm może to po mieszance mentosy + coca cola :-P
Chyba się przezuce na wodę na razie :-P
 
reklama
A no ja wcześniej w II trymestrze tez miałam po czymś, właśnie po Kubusiach, po wodzie mineralnej gazowanej, po białym pieczywie pomidorach, ogórkach zielonych, w zasadzie po wszystkich produktach z białej mąki. Później przeszło a teraz mam ot tak sobie i to najczęściej zgaga budzi mnie w nocy....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry