• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2015

reklama
Ja tez juz nie spie, maz mnie obudzil bo chodzil po domu. Dodatkowo goscimy znajomych, bo im sie spalil wynajmowany lokal i on chrapie nad ranem wiec juz wogole nie moge spac.

Dzis wizyta o 14.30 i wyjmowanie krazka, juz sie stresuje. Mam nadzieje, ze usg zrobi.
 
Sylwikoleżance z listopada 2009 powiedzieli, że po wyjęciu krążka zacznie się akcja w ciągu 24h a Ona urodziła dopiero po tygodniu. Ciekawe jak będzie u Ciebie, kciukaczę :)
 
Aza tego sie wlasnie boje, tym bardziej, ze juz skurcze coraz silniejsze. A ja nadal nie wiem co z ta cesarka, nie chce naturalnie. Mialam dzis podjechac do innego szpitala, zapytac jak to u nich wyglada i czy sa bardziej przychylni do cc po cc. Ale nie wiem, blisko do terminu i nie chce mi sie kombinowac.
 
reklama
Ja się też zwlekłam wcześnie i zbieram się znów do szpitala. Ma być dziś mój lekarz i zobaczymy co zdecyduje. Na nic się nie nastawiam.
A jak na złość znów mi się Filip wierci zamiast spać. Nie lubię wychodzić, jak on mi łazi pod nogami, tak mi jakoś żal.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry