reklama

Styczeń 2015

Ja zapasów też nie robie, bo mój Ł z tych co gotować potrafią i to całkiem dobrze.
Czasem jak czegoś nie wie to mnie zapyta (głównie jeśli chodzi o zupy), ale ogólnie nie raz mi pyszny obiadek zrobił.
Chyba jedynie naleśniki mu kompletnie nie wychodzą hehe.

Ja właśnie dzieciakom zrobiłam mielone, a sobie grzeje pierogi bezglutenowe, które robiłam na święta.
Ciekawa jestem jak smakują, bo my w końcu tylko te normalne zjedliśmy.
Jedno pranie już schnie, a drugie się pierze.
Zajęłam pokrowiec z wózka i z materaca, bo brudne były jak nie wiem.
Mąż już wraca do domku to weźmie dzieci na dwór, a ja dopakuje torbę do szpitala, bo jak na razie mam tam 2 koszule, ręcznik i stanik hehe.
 
reklama
Ja też nie robię zapasów, bo mój A chce wziąć miesiąc wolnego i być razem ze mną, więc gotowaniem on się zajmie ;-) Potrafi i lubi gotować tak samo jak ja, więc u mnie akurat kłopotów nie będzie na szczęście :-)
 
Laydeek- mój nie potrafił, naprawdę. Nauczył się bo musiał, życie nas do tego zmusiło. Mistrzem patelni to on nie jest, ale wiem, że w razie w dzieci i on głodne chodzić nie będą. :)
 
Mój mąż też by ugotował ale ja z tych co wolę mieć spokojną głowę i mieć wszystko pod nadzorem. Poza tym dzieci jak będą musiały zostać z dziadkiem to już lipa nic im nie zrobi chyba że kanapki. A odgrzać im będzie umiał.
Moje dzieci są przyzwyczajone do mojej kuchni względnie do kuchni babci i nie lubią męskich wymysłów.
Dochodzi krupniki wstawiłam kalafiorową.

Chcę zarobić obiadków na 2 tygodnie, wtedy będę spokojna.
 
Ostatnia edycja:
Lay moj przed slubem umial tylko ryz i kuraka z patelni, a tak to mama mu gotowala, albo Pan Mustafa w kebabie ;) ale odkąd mieszkamy razem to nastąpił inny podział obowiązków ... i sie Mlody uczy, raz mu wyjdzie super, raz nie wyjdzie zupełnie, ale szuka, chce i kombinuje ;)

Lo ludu, karpanna na wlasne zyczenie dobie zgotowalas taki los?? :P no ale kazdy robi jak uwaza ;)
 
reklama
U mnie bez większych zmian, calu czas ten sam ból, może ciut częściej.


Ale kebab był pycha :D pojechaliśmy do dojczów bo tam turasy robią najlepszy Ever :) teraz się biorę za paznokcie :)


Wydaje mi się ze to fałszywy alarm, że wiesiołek po prostu próbuje szyjkę ogarnąć. I guess, ale to już coś :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry