reklama

Styczeń 2015

reklama
Mi do torby brakuje jeszcze kosmetyków typu żel pod prysznic czy pasta do zębów. Ale to pokupuje te malutkie w Rossmanie i będzie ok.

Też właśnie kupiłam te małe :-D A małe mydełka tata z hoteli przywozi :-D

Mommy, też muszę kupić pojemniki na siki i na kupę, ale to dla Młodej i małża :-D

dagi, też mnie w sklepie skurcze łapały i ogólnie jakaś podminowana byłam :baffled:
 
Jezyk tacy ludzie co im wszystko wadzi to sami powinni się wyprowadzić na pustkowie bo tylko normalnym ludziom wadzą i przeszkadzają.... Mało tego pod górkę jeszcze robią... :wściekła/y:

Nulini która szybciej się sypnie? Ja czy Ty? :-D Ja szampon i odżywkę przelałam sobie do opakowań po 100ml takie kupiłamw rossmanie, mam mały lactacyd, żel a raczej olejek pod prysznic biorę cały i tak jest mały albo wogóle. Mam już odkrojony kawałek mydła aleppo i nie wiem czy nim się nie będę myć, podmywać bo jest dobre do wszystkiego. Wiecie ja nawet planuje spakować i zabrac podkład, pudry itp :-D Hahahaha :-D Nie komentujcie tego :-D

Nulini poprawka , myślałam ,że ty masz na 22 a masz na 27 :-D
 
ja też przelałam do tych 100ml z rossmanna. do takiego z pompką balsam do ciała, a do takiego z zakrętką szampon. odżywki nie biorę, bo i tak pewnie szkoda mi będzie na nią czasu w szpitalu. w pełnowymiarowym opakowaniu mam paste do zębów, mydło w płynie ze srebrem, którym planuję myć się w całości, tj. nie tylko krocze, ale też ciało - właśnie po to żeby nie zabierać dodatkowych kosmetyków. antypespirant też mam w normalnym opakowaniu. krem do twarzy na te kilka dni wystarczy mi ziajka, którą spakowałam dla bobasa. więcej nie planuję. a kosmetyków do makijażu to już w ogóle ;-). ale to przez to, że nie wyobrażam sobie leżeć w łóżku (a jednak po porodzie większość czasu w tym szpitalu się leży, bo te cholerne podkłady przeszkadzają) i wcierać ten fluid i puder w poduszkę.
 
reklama
Sprite jak leżałam z Nikolą na patologii to miałam sąsiadkę, która codziennie robiła sobie pełny makijaż :-D
Śmiać mi się chciało jak wszystkie na lajcie się ważyłyśmy itp, a ona leciała do łazienki żeby zdążyć tapetę nałożyć przed obchodem haha.
Ja ogólnie z domu bez makijażu nie wychodzę, ale w szpitalu to już dla mnie trochę przesada :-P

Wysłałam męża po zakupy i ma mi kupić lody creme brulee :-D
Tylko niech szybko wraca, bo Lilka mi mówi, że ma na nie straszną ochotę :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry