reklama

Styczeń 2015

reklama
Pfff, ja się obudziłam po 6, jak mąż wstawał do pracy i oczywiście Młodą obudził, usnęła przed 7, a ja wstałam o 8.15 ;-)
Już po śniadanku dawno, czekam aż się pranie skończy, może sobie poprasuję z nudów :-p

I skurczyki mnie łapią, ale takie, jak zawsze :-D
 
Doggi ja już zapomniałam, że śniadanie jadłam:-D

Za to nie mogę się zebrać żeby łóżko pościelić.
Wyprałam już budkę od wózka i teraz jeszcze raz piorę środek, bo wczoraj coś mi się nie doprało do końca.
 
A ja wczoraj jsk sobie aplikowalam wiesiołek porcja nocna, to nie wiem czy czułam co chciałam czuć, czy szyjka naprawdę zaczyna się ogarniać, ale tam w środku ostatnio jak miałam infekcje i aplikowalam sobie lek to było tak luźno, sztywno i szorstko a teraz jakbym poduszeczki tam miała, miękko, delikatnie i tak gładko. Coś jakby dotknąć policzka od środka.
Mam nadzieje ze to nie moje urojenie :P
 
u mnie słabo ze spaniem.Jeszcze moja sunia dostała cieczki ale tak z niej leci, że zadzwoniliśmy po wet. A ja całą noc ją głaskałam bo to ją uspokaja. A sama się trochę stresuję czy uda się wytrzymać do północy aby szkrab urodził się w nowym roku. Wprawdzie nic nie zapowiada aby miało być wcześniej ale przy terminie na 2.01 i w związku z tym, że to mój dugi poród to może pójść szybciej. W dodatku mój mąż musiał jechać do swojej mamy (120 km), Więc zostałam sama ale dziś już wraca bo w końcu chce być przy porodzie.
 
reklama
Megpl do północy poczekamy ;) wszystkie czekamy na 2015 :) potem już niech idą te dzieciaczki, koniec wylegiwania w brzuchu ;)



Alecta oby nic stacha nue tknelo wcześniej, bo jak w ciągu dnia zacznę rodzic to będzie masacra. Bo w susharni i sushi haus od rana młyn kocioł i tak będzie cały dzuen, więc dziś niech sobie Stachu odpuści psoty :P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry