reklama

Styczeń 2015

reklama
Stokrotka, trzymam mocne kciuki za badania by wszystko wyszło ok.

Moja myszka przyszla spod lamp i nakarmić jej nie mogłam. Taka była niespokojna, rzucała mi się dosłownie. Do tego zauważyłam pępek jakby z przepukliną. Pediatra powiedziała, że jutro na badaniach się przyjrzy, a dziś jeszcze nic nie może potwierdzić ani zaprzeczyć
 
Ja tez normalnie caly czas sobie wynajsuhe cos do roboty, nie moge usuedzuec na miejscu, a teraz mnie taka niemoc dopadla, ze nie mam sily wstac z kanapy.

Sprite, ja tez mam dosc tycia.Ja to placze jak widze swoje wielkie uda albo dotykam bioder, a wlasciwie to wielkiej opony wokol nich :( ja juz chce sie tego pozbyc :(
 
Mały już bardziej ożywiony na szczęście, teraz śpi a ja odpoczywam u siebie.. Dzisiaj na szczęście jestem sama w pokoju bo babka która rodziła dzień wcześniej wyszła więc spokój :)
Tak mnie kość ogonowa boli jak bym się na nartach wywaliła na lód.. Ach
 
Witam, my już w domku :-) Widzę dużo porodów w czasie mojego pobytu w szpitalu było :-)

Trochę nas przetrzymali, bo jakieś problemy z serduszkiem były, ale to ponoć fizjologiczne i kontrola za 6-8 miesięcy.
 
Ostatnia edycja:
Femme ja dalej szukam pani do sprzątania ale prawda jest taka (wg.mnie :-D) że jak coś porządnie chce mieć zrobione to sama robię no i tak czy siak dodatkowo jeszcze sama sprzątam :-D

Ja bym moją choinkę tak chciała już wywalić...Już siedzę i staremu marudzę a ten-po kolędzie...

Wiecie co, już bym z jednej strony chciała być po porodzie , mieć małego przy sobie a z drugiej to ujmę to tak "nie ma komu mojego małego urodzić" :-D No i jeszcze trochę spokoju jest.
 
reklama
Sprite ofkoz, że na złotówki :-P

Dzisiaj na wieczór w końcu wyszła mi dobre ktg.
Nawet jeden skurcz na 30 się zapisał!
Miałam też usg, ale takie na odpitol się i w sumie nie wiem po co, bo żadne pomiary młodej nie były robione tylko babka stwierdziła, że się rusza i tyle...

Był też Ł z dzieciakami i Nikuś na szczęście dzisiaj nie płakała, ale kilka razy powtarzała żebym zapytała pana doktora kiedy będę mogła do niej do domku wrócić.
Bidulka niewyspana była i prawie na kolanach mi usunęła, bo Ł po 6 już im pobudke robił.
Na szczęście od poniedziałku ma opiekę nad nimi więc będzie ich później zawoził.

A poza tym to nudy.
Nic mi się nie chce.
Wzięłam książkę do poczytania i coś się zabrać za nią nie.mogę, bo od razu mnie oczy bolą i spać mi się chce :-P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry