Sprite ofkoz, że na złotówki
Dzisiaj na wieczór w końcu wyszła mi dobre ktg.
Nawet jeden skurcz na 30 się zapisał!
Miałam też usg, ale takie na odpitol się i w sumie nie wiem po co, bo żadne pomiary młodej nie były robione tylko babka stwierdziła, że się rusza i tyle...
Był też Ł z dzieciakami i Nikuś na szczęście dzisiaj nie płakała, ale kilka razy powtarzała żebym zapytała pana doktora kiedy będę mogła do niej do domku wrócić.
Bidulka niewyspana była i prawie na kolanach mi usunęła, bo Ł po 6 już im pobudke robił.
Na szczęście od poniedziałku ma opiekę nad nimi więc będzie ich później zawoził.
A poza tym to nudy.
Nic mi się nie chce.
Wzięłam książkę do poczytania i coś się zabrać za nią nie.mogę, bo od razu mnie oczy bolą i spać mi się chce
