reklama

Styczeń 2015

Stokrotka- a nie powiedzieli czemu? Trzymam kciuki, będzie dobrze.

Laydeek- zdrowka dla niego i niech się trzyma z dala od Ciebie.

U nas pogoda też masakryczna. I hormony się i mi udzielają. Właśnie płacze bo mąż pojechał na nocke, a ja jakoś źle się dziś czuję :(
Byliśmy na pizzy i na treningu, nawet do Rossmana nie poszlam, bo mi się nie chciało.
U nas ksiądz będzie jutro i potem chłopaki choinkę rozbiora i wyniosą.

Bada- dajesz już coś na kolki czy jeszcze nie?

Goferek- to ja się zapisuje jako pierwsza ;)

Megami- dobrze, że z serduszkuem wszystko ok. No i nareszcie w domu ;)

Mcpearl- ciekawe czy to przepuklina, a jeśli tak to od czego???

Alecta- dobrze że Nikola już nie płakała i że od poniedziałku już będzie Ł w domu.
 
reklama
Hej, troche sie nie odzywalam bo ciezko momentami
Wybaczcie ale nie nadrabiam bo to chyba niemozliwe.
Maly dzis w nocy nie spal ponoc od 2.40 jak skonczylam go karmic do 6.30 az znow nie zaczelam go karmic
Pisze ponoc bo ja spalam, ł mi opowiqdal ze cala noc mu brzuszek masowal albo mizial, chyba mial kolke
Ale ja w miare wyspalam sie tej nocy wiec zle nie jest.
Mama jedzie w nd do domku, szkoda.
Szybko mi tem tydzien zlecial tym bardziej ze codziennie dom pelen ludzi :-\
 
femme, moja choinka nie piła w ogóle wody a nie spuściła ani pół igiełki! Mąż jak ją wynosił, to śladu nie było! Jakieś mutanty produkują :baffled:

alecta, dlatego właśnie NIENAWIDZĘ towarzystwa w szpitalu :wściekła/y:

Stokrotka,
kciuki za Igę!!!


Cholera, wczoraj miałam ochotę na kebabka, ale dałam sobie siana, bo dopiero dzisiaj pensje i co?
DZISIAJ JUŻ MI SIĘ NIE CHCE!!! :wściekła/y:
Muszę jutro zjeść, ostatni dzwonek :-p
 
Jezyk, u nas sie trochę uspokoiło z wiatrem.

Malzon dostał zastrzyk i gorączka spadła do 37,2. Ale dalej w łóżku leży. Niech poleży przez weekend coby sie szybko wykurował. Ja jestem zmęczona i ide spać. Za duzo emocji jak na jeden dzien.
Dobranoc kobitki!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry