Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Megami, no właśnie ja na porodówce dostałam zawału, jak się dowiedziałam, że dzień porodu to "doba zerowa" i cały dzień, od 9.30, leżałam "na darmo" Wyć mi się chciało
Femme ja na nadciśnienie już się przed ciążą leczyłam, cały czas miałam piękne a teraz kurde mam takie se.... Jest w normie ale kurcze w tej górnej granicy zwłaszcza to pierwsze skurczowe to jest chyba.... Boję się coraz bardziej żeby podczas porodu jaj nie było.... :-( Muszę się wyluzować bo na pewno moje martwienie się nie pomaga ale weź się człowieku nie martw....
Mommy trudno w takiej sytuacji się nie martwić ale uważam że lepiej się martwić i mieć pod kontrolą niż coś zaniedbac, jesteś już w terminie właściwie więc bez paniki ;-) moja siostra miesiąc przed terminem miała poród wywolywany bo nagle jej ciśnienie do góry poszło i wszystko było ok ;-) tylko ważne żeby w porę reagować... Spróbuj sobie coś tam na odprężenie zrobić się wyciszyć i kontroluj będzie dobrze :-)
Miałam sobie komedie dzisiaj jakieś wypożyczć i zapomniałam.... Jutro podjade na cały weekend coś glupiego wypożyczę żeby się pośmiać , odstresować.... Cały czas kontroluje no i dobrze,że co tydzień mam te wizyty... Jutro piątek-minie szybko, sobota też, niedziele mam zajętą całą i już poniedziałek - od rana latanie a o 15 lekarz więc szybko minie czas, mniej denerwować się będę. Białka w moczu nie mam ani nic... Teraz mialam 133/72 ale rano miałam 147 na już nie pamiętam ile , musiałabym wstać sprawdzić. Więc no zbliża się do granicy....
Też bym coś pysznego zjadła, byliśmy na pizzy a coś czekoladowego za mną chodzi albo owocowego... ;-)
Właśnie zakupiłam i zapłaciłam za woombie - kaftan bezpieczeństwa W środę mam je mieć , zobaczymy to cudo!
Mommy z ciśnieniem nie ma żartów.
Ja po pierwszej ciąży trochę przewrazliwiona na ten temat jestem.
Jenn śliczny Twój Piotruś.
Dzisiaj dopadł mnie pierwszy kryzys.
Po południu dopadło mnie takie zmęczenie, że jak przyszedł Ł z dzieciakami to czekałam kiedy pójdą, bo nie miałam siły nawet z nimi gadać.
Młoda też przy cycku wisiała ciągle, a i tak trzeba ją dokarmiać trochę.
Jeden cycek już mam nadgryziony