reklama

Styczeń 2015

Też tak sobie na chłopski rozum tłumaczę ale ciężko, poza tym nerw w pracy przyszli petenci z krostami na rękach i strupami, kaszlący masakra jakaś aż się boję żeby czegoś zwłaszcza teraz nie załapać
 
reklama
Właśnie dzwonił lekarz , wg niego przyrost jest w normie i na poniedziałek za tydzień wizyta z usg:) kamień z serducha!!!!! Jka tak dalej pójdzie to ja przed porodem na zawał zejdę hehe Dzięki za wsparcie!!
 
Demolka to zejdziemy razem, bo ja po komplikacjach w pierwszej ciąży bywam trochę przewrazliwiona.

Kurde usmazylam kotlety i nie moge sie do nich zbliżyć, bo odruch wymiotny mam. Przechodzę na wegetarianizm
 
Rety, ale mam głód. Ssie mnie okrutnie. A jak na czas nie zjem to mnie lekko mdli (na szczęście znośnie). Zrobiłam sobie kopytka. Zazwyczaj jem na słodko, ale dziś nie mogę! Z cebulką są... heh

Demolka bedzie dobrze! Beta rośnie ;)
 
Dziewczyny, ja całą ciążę z Filipem chodziłam w stresie po pierwszej straconej. Teraz staram się troszkę wyluzować, ale niestety gorzej ją znoszę. Zobaczymy co będzie dalej.
Alecta, ja też mam taki napadowy odrzut od mięsa. Dziś były na obiad zrazy i oddałam oba mężowi, a sama do ziemniaków wzięłam sobie zsiadłe mleko. A męża wysłałam po kopytka, bo mnie wzięłam mega ochota na kopytka z bułką i masełkiem;)
No i owoce, mogę jeść tonami. Szczególnie pomarańcze. Z Filipem jak w ciąży byłam, to codziennie co najmniej dwa zjadałam.
 
To jestem pełna nadziei...jedna znajoma psycholog powiedziała mi, że mogę mieć problem bo ten mój to taki mały histeryk, ale trzeba będzie wziąć byka za rogi.

Mam ogromną nadzieję, że ten psycholog nie powiedział o Twoim dziecku "histeryk".

A karmić zawsze można przecież dwójkę :D

Liczyłam sobie termin ciąży, wyszedł mi 8-10 stycznia. Zastanawiam się, czy znając termin owulacji kalendarz mi inaczej policzy?
 
Jak kalkulatory mało precyzyjne, to wychodzą rozbieżności. Z owulacji termin pewniejszy ;)


Obie córy zasnęły! Ależ mam błogi spokój! Mmmm
 
Właśnie sobie sprawdziłam teraz i wyszedł mi 15 stycznia. Szybciej znalazłam kalendarz na zagranicznych stronach niż polskich.

Cieszę się z takich małych rzeczy. O ciąży myślałam już od kilku lat, ale dopiero teraz się zdecydowaliśmy. I chcę sobie kupić Moleskine Baby Journal żeby sobie tam notować różne rzeczy.

Nie napisałam że mieszkam w Warszawie, czy może są tu mamy ze stolicy?

A i jeszcze mam OGROMNĄ ochotę na zupę rybną. Robię taką wyśmienitą na warzywnym bulionie i trzech rodzajach ryb (mintaj, łosoś i krewetkii mmm). Ale mam wrażenie żę to zwykłe smaki mam, nie jakieśtam ciążowe :D Bardzo zależy mi na dostarczaniu sobie kwasu omega 3 w diecie bo duuużo czytałam badań na temat fantastycznego wpływu na mózg rozwijającego się szkraba. W ogóle dużo czytałam o ciąży, o badaniach i teraz jak to wszystko przeżywam to w sumie mi zapał opadł ;) I zrezygnowałam całkowicie z kofeiny w dowolnej postaci. Odkrywam uroki owocowych herbat.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry