Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
femme, a miałaś później nawał dodatkowo w trzeciej dobie po urodzeniu ? Bo mi cała ciąze nic, ale jak dofasoliło nawałem zastojami, to olaboga i masakra ... tryskałam na wszystkich w szpitalu (teraz chyba wezme ze sobą laktator i będe odciągać w razie w , bo recznie do dramat)
Femme moja teściowa mówi ze jej mleko zaczęło strumieniem lecieć w 5tyg miesiącu wszystkich 3ech ciąż i pod prysznicem pochylala się a tam leciało jak zwęża ogrodowego a sajgon zaczął się jak zaczęła karmić, za to u mnie mleka było mnóstwo z obu piersi odciagalam około 1,2l mleka! I to nie było tak ze go zera wyciskane tylko na tyle żeby były miękkie niebolące ale suty tak trzymały ze nawet wkładek nie nosiłam bo nic nie pocieklo ani kropelka. I spałam bez stanika i bez wkładek i zawsze koszulki suche
Ja bym wolała bez wkładek i bez sensacji a pewno będę miała i jedno i drugie bo za spokojna miałam pierwsza ciążę i okres noworodka teraz się śmieje ze dzidzia da mi popalić podwójnie ;-)
Oj ja też miałam dużo pokarmu i wkładki bardzo sobie chwalę
My koło 12 pojechaliśmy nad jezioro, chłopaków tam zostawiłam i pojechałam na ploty do koleżanki, a potem prostu od niej na usg. Akurat zdążyłam zajechać po chłopaków i zaczęła się burza, na szczęście mąż już był prawie spakowany. U nas oczywiście jak jest ogromna burza to prąd zabierają i tak było do 20.30. Wiecie dziewczyny nie wyobrażam sobie jak ludzie kiedyś żyli bez prądu jednak człowiek przyzwyczaja się do wygody.
Kąpiele w morzu, jeziorze dozwolone, także mogę śmiało jechać, tylko mówiła żeby na plażę zakrywać brzuch, nie opalać, a tak to cieszyć się wakacjami bez ograniczeń.:-)
u mnie też nawał pokarmu w 3 dobie ,po obu porodach,ale u mnie w szpitalu są elektryczne laktatory,a poza tym wyczytałam,żeby pić szałwie po kilka filiżanek dziennie i to mi bardzo pomogło i do drugiego porodu już z szałwią pojechałam,a wkładki bardzo pomocne i tez spałam w miękkim biustonoszu, i tak się przyzwyczaiłam,że trudno mi było zrezygnować