reklama

Styczeń 2015

reklama
Mój też tak mówił, ale ja po cichu liczylam na Holandię i Brazylię. Mój mąż jeszcze twierdzi, że wygrają Niemcy, mimo że oboje jesteśmy bardzo za Holandią, to jakoś tak mówi, że to jednak Niemcy.
 
Haha ale pilkarsko sie zrobilo, niezle jaja na meczu. Mi tez zal Brazylii, strasznie dostali od Niemcow. My jutro rodzinnie Holandii kibicujemy, idziemy do moich rodzicow. Mojej siostry chlopak jest holendrem wiec nie moze byc inaczej :D
 
Witam z rana :)
Ktoś mi zabrał słoneczko, ale duchota jest straszna.
Podobno mają być u nas burze więc czekam z niecierpliwością :D

Tak mi się z łóżka nie chciało dziś podnieść.
W ogóle śniło mi się, że byłam u gina na usg, ale taka była kolejka w poczekalni, że się nie doczekałam i się obudziłam heh.
 
Halo, halo! :)
Młody pojechał na caaaaaaały dzień do dziadków, ale i tak chyba nie dam rady Was nadrobić. A pogoda u nas super po wczorajszym deszczu! :)


Takie sobie forum a już 3 mamuśki z Tychów się spotkały, które rodzą w styczniu ;)


Pupa Młodego się leczy, dziś już nawet wygląda lepiej :) Wczoraj pół dnia latał bez pieluchy więc wszystko miałam obsikane. Jak nie AZS to co innego wyskakuje. Mam nadzieję, że drugie nie będzie miało takich problemów. ;)


Ja nie mam cycków a jedynie 2 pryszcze :D Zawsze miałam kompleks na ich punkcie (są brzydkie - małe suty, duże kiełbachy) więc nawet w domu nie chodziłam bez stanika. Wszystko mi przeszło w szptalu po pierwszym porodzie, gdzie bez przerwy świeciłam tym co mam. ;)


Po porodzie od razu miałam nawał. Jako, że mam niewłaściwą budowę piersi (mleka była masa a nie dało się go ściągnąć - tylko kropelkami leciał sobie bez przerwy), miałam wielki, dodatkowy gruczoł mleczny pod pachą - taka wielka, okropnie boląca gula. A wiadomo - jak ujścia nie ma, to mamy gotowe zapalenie... U mnie w ruch szła szałwia, kapsuta, termofor, 2 lakatory, lekarze i pielęgniarki masujące piersi. Więc teraz po porodzie siup tabletki na zatrzymanie, pomęczę się kilkanaście dni z mlekiem (po pierwszej ciąży mimo brania leków pokarm straciłam po 2 miesiącach) i mm do buzi bobasa. ;)
 
reklama
Witam z rana :)
U mnie za oknem 20 stopni i słoneczko. Podobno zapowiadają opady deszczu, także zobaczymy. Dziś skończyłam 12 tc. Jeszcze tydzień i drugi trymestr. Najgorsze chyba juz za mną. Choć pewnie do porodu bedzie obawa i strach.
Lecę na badanie krwi. Badanie za godzinke, a ja juz czuje jak chce mi sie jeść :) wyjątkowo w tej ciazy jem jak w zegarku co 3 h :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry