reklama

Styczeń 2015

reklama
Hej Laski, nie nadrobię Was niestety. Odkąd Młody już nie jeździ do dziadków, nie mam nawet czasu podrapać się a co dopiero włączyć komputer. Postaram się jednak zaglądać co jakiś czas.


Dziś moje dziecko pozwoliło mi pospać do 6, bez żadnych pobudek w nocy. Ale i tak wstawałam 2 razy siku.


I też pojawiły mi się sny erotyczne! Tej nocy nawet 2 :D Chociaż ten drugi się chyba nie liczy, bo zanim akcja się rozkręciła wpadł do pokoju teściu i nam przerwał (w śnie!) ;)


O łożysku, szyjce itp. nie mam i nigdy nie miałam nic w karcie. Jedynie na wynikach badań prenatalnych coś tam jest.


agulqa - do becikowego jest specjane zaświadczenie, większość lekarzy ma je u siebie w gabinecie.

Właśnie kumpela, która ma termin na połowę grudnia napisała mi smsa, że drugi lekarz potwierdził - jej syn ma problem z nerkami i umrze w ciąży albo od razu po porodzie. Nawet nie potrafię sobie wyobrazić co teraz przeżywa. A ja siedzę i ryczę. :(
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Nieobecna to jest jakas niewyobrazalna masakra dla mnie. Ostatnio kuzynka przyjacillki poronila w 6mcu. Tak o, dziecko wzielo i zmarlo.

Pies sie juz dwa razy zerzygał. Do tego w calym bloku nie ma pradu i wody wiec zaraz tel mi padnie :-/ dupowato
 
nieobecna niewyobrażalna tragedia:/// Nie wiem jak w takiej sytuacji czułabym się, nosząc pod sercem dziecko które w każdej chwili może umrzeć://// Czy w XXI nie można tego zoperować, wymienić nerki...nie wiem...

aza ja zawsze mam najpierw badanie na fotelu (m.in. sprawdzanie szyjki), a potem usg. W karcie dopiero po 24tc wpisywał długość szyjki.
 
Megami - nic nie można zrobić, dwóch lekarzy potwierdziło. Nie wiem co jest nie tak, bo to nieludzkie by było pytać... Nie wyobrażam sobie jaki to ból, gdy czeka się na śmierć własnego dziecka. :( Nawet nie potrafię odpisać jej na smsa. :(
 
Dzien dobry dziewczynki!

Nieobecna, straszne to. Nawet Nie pitrafie sobie tego wyobrazic. Zachodzenue w ciaze - stress czy sie uda, cosza - stress czy sie uda. :(

Tak sobie mysle, czy mi sie Drugi trymestrze zaczyba w piatek czy dopuero za tydzuen? Jestem teraz 13 TYG I 4d
 
Witam dziewczyny :-)
nieobecna przykro mi ,okropna wiadomość
Ja miałam 3 wizyty i 3 badania na fotelu
Co do L4 to jestem zdesperowana i jak za 2 tygodnie mój gin mi nie da jestem gotowa pójść prywatnie,byle nie do pracy,ale mam nadzieje że nie będzie robił problemu
Indi według mnie już masz 2 trymestr,po ukończonym 13 tygodniu
 
Ostatnia edycja:
Nieobecna co za tragedia...współczuje strasznie Twojej znajomej, nie wyobrażam sobie takiej tragedii i nawet nie chcę sobie wyobrażać...
Pozostaje mieć nadzieję. Często jest tak, że lekarze mówią, że dziecko nie będzie chodzić, normalnie funkcjonować itp, a rodzi się zdrowe - wystarczy szybki zabieg/operacja po porodzie.

Bada dołączam do zdesperowanych i chyba na następnej wizycie poruszę tą kwestie...
Dzisiaj mój prób bólu osiągnął apogeum...
 
reklama
Dzień dobry ale mam ciężka noc za sobą co mi przyszło do głowy żeby na noc pizze zjeść?

Nieobecna :-( straszne

Indii juz jesteś w drugim po skończeniu 13 tygodnia


Mnie na fotelu nie bada...

Ale młoda dzisiaj pospala 15 min temu wstała śpiewając :-P
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry