reklama

Styczeń 2015

Karpanna i Sprite witajcie

Kasialka128 ja juz teraz po kilku godzinach siedzenia za biurkiem mam twardy brzuch i kłuje mnie w lewym boku. Musze troszke pospacerować. Ide na cały sierpien na L4, a później jak bedzie w porzadku to wróce jeszcze na pół etatu na wrzesień i październik.

U nas też pada .
 
reklama
Nieobecna wiem doskonale cos o rachunkach. My z Ł dkatego bralismy kredyty na 30lat by rata byla jak najmniejsza. Splacic szybciej mozna a jakby gorszy miesiac byl to przy racie 1000zl jadlabym sciany chyba.

Wlasnie nieobecna ze za 2014r to wiem, ale za 2015chyba juz nie bo przeciez wtedy caly rok mam urlopu macierzynskiego... to chyba za ten czas wypoczynkowy juz sie nie nalezy... ? No tak, pamietam te akcje w poprzednim roku. Dlatego jesli bezplatny to nie wchodzi w gre. Nie damy rade z jednej wyplaty jeszcze firme rozkrecajac :-(

Karpanna bedzie dobrze!;* ja w szpitalu ani razu nie distalam zdjecua i jeszcze mowili polslowkami bym nic nie kumala...

Kasiekz ja jak mowilam nie bede miala wyjscia. Musze wrocic do pracy. A moja praca ma przerozne zmiany i w zasadzie czasem mysle ze mam wolne a zadzwonia i ide. No coz. A Ł pracuje czesto po 12h wiec chyba raczej opiekunka nam zostanie

Femme u nas leje i ziiiimno! Fakt zycie lubi nas zaskakiwac. Ł pracuje na etacie ale dzialalnosc rozwijamy bo mamy nadzieje na lepsza kase mimo wszystko. Zobaczymy jak sie uda...

Elutka jesli masz pomoc z miasta typu rodzinne itp to wyhowawczy chyba ok 400zl platny. Przynajmniej moja mama przy mlodym tak miala

Karpanna na pocieszenie moja mama rodzila mlodego jak miala 39lat i dostal 10pkt.

Kasialka w mojej pracy pewnie szybciej niz pozniej mogloby sie poronieniem skonczyc. Wiec u mnie nie bylo opcji.

Doggi, aza ja tez z tych co z gotowania najchetniej jedza ;-)

Laydeek my 1 po mojej wyplacie oplacamy wiekszosc, robimy zakupy by do 10starczylo a po wyplacie Ł placimy reszte i zyjemy do koca miesiaca.... masakroza :-( ciagle kazdy grosz trzeba liczyc

Kurcze dziewczyny zazdroszcze Wam ze jestescie po kilka z bliskich okolic :-(
 
Ja już się przespałam;) Zasnęłam razem z młodą, ta jeszcze pewnie pośpi do 15-16.00, a ja idę coś ogarniać.

Akurat na gołąbki nie mam ochoty. A naleśników nie mam komu robić. Mąż nie jada, dziecko tylko samo ciasto:p Ale tak piszecie o nich, że w następnym tygodniu wezmę się za te ze szpinakiem i fetą:p

laydeek
ja nie kumam tego do dziś, ale też miałam na l4 więcej niż normalnej wypłaty;)

agulqua
należy ci się i za 2015;)

Leje i zimno dziś, 18C na termometrze...brrry! No ale w końcu po 2 tyg. suszy deszcz, bo wszystkie burze omijały moją wiochę:D
 
Agulqa, Perełka - jeśli będą jakiekolwiek przeciwwskazania lub będę odczuwała dyskomfort w pracy jakikolwiek - nie będę się absolutnie upierać i również ucieknę. Wszystko zależy od charakteru pracy, atmosfery, itp więc doskonale Was rozumiem dziewczyny. Ja w I ciąży poszłam na zwolnienie od razu i zadomowiłam się w domu, hmmm, aż za bardzo - ciężko mi było potem wrócić do świata :-), stąd moje aktualne postanowienie. Ale jak będzie - okaże się za miesiąc :-)
 
Kasialka ja juz boje sie powrotu, chociaz mam nadzieje ze uda mi sie z poznania do inowroclawia przeniesc w takcie. Pewnosci jednak niw mam. Ale nie wyobrazam sobie codzuennie do pracy 120km jechac
 
reklama
Agulqa - 120 km to faktycznie masakra jakaś.... tzn w sensie odległości do pracy....
Jezyk - widzisz, ja mieszkam w niewielkiej miejscowości, zamknięte środowisko, wszyscy się znamy i powiem Ci, że podejrzewam że z zastępstwem za mnie dyrekcja będzie miała problem - koledzy koleżanki po fachu "poobsadzani" i pilnują swoich posad, zwłaszcza, że u nas gmina ma dość dziwne podejście do oświaty, dwie szkoły już zamknęli, podobno to nie koniec...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry