reklama

Styczeń 2015

reklama
Ja nie mam jakiejś cudnej pracy i jak policzyć to prawie na jedno wyjdzie,na nianie nie zarobię,a u nas nie ma żłobka ,a do przedszkola przyjmują dopiero jak dziecko ma rocznikowo 3 lata.Moja mama pracuje,teściowa nie,ale nie chce się zobowiązać na codzienne pilnowanie,już teraz mi Mikołaja odbiera ze szkoły,więc to też jakaś pomoc
 
Ostatnia edycja:
Ja nie mam jakiejś cudnej pracy i jak policzyć to prawie na jedno wyjdzie,na nianie nie zarobię,a u nas nie ma żłobka ,a do przedszkola przyjmują dopiero jak dziecko ma rocznikowo 3 lata

ja akurat mam to szczęście, że moja mama pracuje w przedszkolu. Dominika od stycznia najpóźniej tam pójdzie, póki co chodzi do żłobka
Dziadkowie do żłobka się dokładają chociaż jest mi z tym niezręcznie.

Teraz sobie muszę przemyśleć kiedy mi najlepiej iść na zwolnienie by na tym nie stracić - chodzi o wypłatę na zwolnieniu by była jak najwyższa
 
Ja o żłobku nie myślałam nawet, bo mogę sobie pozwolić na pracę w domu.
Do przedszkola albo jakiegoś klubu maluszka pewnie Filipa poślę koło trzech lat, ale tylko po to by miał kontakt z dziećmi i czegoś się nauczył.
Mamy ten komfort, że prowadzimy z mężem własną firmę i swoje obowiązki wykonuję w tej chwili w domu. Fakt, że jest tego mniej niż jakbym była na miejscu, ale czasem jak trzeba to i podjadę z dzieckiem więc nie jest źle;)

A co do pomocy naszej rodziny, to tak jakby jej nie było więc staramy się dać sobie radę sami;)
Mój tata ma swoje życie i wnuk jest fajny, jak go odwiedzi od czasu do czasu. A teściowie bardzo by chcieli, ale im nie wychodzi.
 
Ostatnia edycja:
Wyczytałam ostatnio,że na l4 można dostać więcej kasy niż wypłata,bo oni liczą średni dochód z całego roku poprzedzającego zwolnienie i biorą pod uwagę premie,wczasy pod gruszą,trzynastki itp. ,
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry