reklama

Styczeń 2015

Nulini ja uwielbiam chleb z szynka i kakao ale mam problem bo po mleku z platkami, po kakao itp boli mnke zoladek wkec rzadko sobie pozwalam na to

Aob masz racje, nke zmywaj :-)
 
reklama
Nulini kurcze taki żar to tez nie dobrze, ale co zrobić.

U nas tez miała być Ikea koło Rzeszowa, ale na razie cisza w temacie, a podobno od 2014 r miała już działać :/
 
Aza- ja zawsze byłam przeciwna namiotom ale w tym roku dalam się chlopakom namówić i wrocilam zachwycona. Kurcze, że wczesniej nie jeździlismy.

A my już u rodziców, czekam na mamę bo dziś w pracy ostatni dzień przed urlopem i robię obiad. Dziadek był z chłopakami nad jeziorem. Stara się być dziadkiem bo ojciec z niego żaden.
Trzymajcue kciuki żebym się nie pokłóciła i żebym wytrwała do piątku ze wzgledu na mamę i brata.

Kasiek- za rok sobie odbijecie morze.
 
Aza uwielbiam i milo wspominam wyjazdy pod namiot, a i we wrocku bylam kiedys, Ł chyba nie. Nic sie nie martw, jak kiedys bedziemy na pewno dam znac :-) w ciazy nie damy rady bo ja taki kawal nie ujade za kolkiem, ale w,przyszlym roku z bobasem jak juz bedzie w miare cieplo moze wpadniemy :-)

Pod namiot chcialabym za rok jechac, mam nadzieje ze Ł da sie namowic :-)

Jezyk trzymam kciuki! Moze nie bedzie tak zle
 
Jezyk udanego wyjazdu i życzę duuuużo cierpliwości :)))) Co do namiotu to ja lubię bo jak kasynie ma to chociaż można po kosztach gdzieś pojechać :)

Agulqa to za rok jesteśmy umówione hehe :)))

Właśnie z Konradem wciągnęliśmy na pół surowa paprykę. Powiem Wam, że jestem w szoku, że on lubi bo ja jak byłam mała to nie chciałam tknąć papryki.
 
AZA ja nie przepadam za morzem :-D wole jeziora ;-)
Zjadłabym murzynka :tak:

Emilchen ale pech :-/ale i tak wierze ze mimo wszystko będzie wszystko ok!


Ja do Ikei mam blisko i często bywam ;-)

Aob auc jak ty to zrobiłaś :-P teraz jesteś zwolniona od prac domowych :-D

Jezyk miłego wypoczynku :-) ja mam taki sam stosunek do ojca co ty widzę...


Ale mnie ból brzucha złapał w mieście :-/ szybko do domu musieliśmy jechać a z kibelka to myślałam że nigdy nie wyjdę -_-

Kurde gdzie ja kupie kardamon? nigdzie znaleźć nie mogę :-/

Jutro może do Bydgoszczy pojedziemy sama nie wiem czy tam czy tu nad jezioro pod namiot :sorry2:
 
Aza pewniw ze tak, a blisko nas tez sporl jezior jakby ktos chcial ;-)

Ja wlasnie zjadlam cos ala lane kluski ze skwarkami i kiszona kapusta i do tego pol szklanki zimnej pepsi ;-)
Porozciagalam na podlodze kregoslup i duzo lepiej mi. Ł biedny, codziennie w nocy go budze by masowal.
Glupi pies wlazl mi na lozko ledwo jak z pokoju wyszlam :-/

Femme wpadajcie do Tuczna nad jeziorko ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry