Dzięki dziewczyny.
Dziś już lepiej, już lepiej było wczoraj jak po zasyrzykach położyłam się do łóżka.
Tego okropnego bólu całego brzucha i stwardnienie go na szczęście minęło, ale te mniejsze skurcze w dole brzucha nadal są no ale wór leków dostałam, wczoraj na nic miałam sobie zaaplikowac szaloną dawkę duphaston bo aż 4 na raz żeby z grubej rury uderzyło.
Lekarka poleciła kupić tą poduszkę ciążową bo mi odciążyć krzyż i da mi ulgę. Poduszkę juz kilka dni temu zamówiłam ale czekam aż będzie dostępna (w jakiejś cenie promocyjnej motherhood znalazłam i musze czekać)
Tesciowa moja kochana os rana przyjechała błyskawicznie zmartwiona strasznie tym ze takie mam kłopoty wyciskane mnie wycalowala i powiedziała ze bierze Ole aż do nocy i ja ma spanie przywiezie dopiero żebym mogła poleżeć i juz kombinuje żeby mnie odciążyć na ten miesiąc na ostatni tydzień bierze Ole nad morze a wcześniej ola do dziadków do poznania jedzie na 10dni wiec tylko 1,5 tyg do rozplanowanie.
Co do żłobków/przedszkoli moja koleżanka z Wawy mówi ze są przypadki ze rodzice biorą specjalnie rozwód żeby dziecko przyjęli bo samotna matka i te sprawy. To jest straszne, ale wiecie ja za kombinatorstwo nie krytykowalabym tych ludzi tylko wina naszego rządu i systemu, i puki czegoś nie wymyśla ludzie będą kombinować