reklama

Styczeń 2015

reklama
Hehehe, no dokładnie mimo sklerozy pamiętamy ;-)
A mnie głowa rozbolała... Młoda śpi, starsza się klei...


Doggi zazdroszczę poduchy :-D Sama bym sobie sprawiła, może bym się w końcu wyspała
 
To swojego misia urodziłam mając jeszcze 23 lata. Nieplanowany był, więc pewnie normalnie byłabym starsza. Ale zawsze twierdzę, że gdyby nie Mikołaj to kto wie jak by było. Ja taka zwariowana zawsze, nie wiedziałam czego chcę ;-) a tak przynajmniej już rzucić mojego nie mogłam :-D więcej dzieci raczej nie planujemy, no chyba że jaka jeszcze jedna wpada ;-)

Co do jedzenia szpitalnego to po porodzie myślałam, że tam z głodu umrę. Ciocia mi mleczne bułki przynosiła bo głodna byłam. Niestety mąż w pracy 80 km ode mnie, a mama po wycięciu nerki ledwo ze sobą chodziła. Zawsze twierdzę, że szybko doszła do siebie bo tak chciała wnusiem się trochę opiekować :-)

Moją poduchą też lubią się opiekować mój mąż i syn, hehe. Ale na noc jakoś tak mąż już przez nią się do mnie nie przytula.

Idę do kosmetyczki na pedicure, a co mi tam...jadę nad morze to trzeba sobie ładne nóżki zrobić.
 
Doggi, no akurat u tych znajomych to była jej wina, odwidziało jej się małżeństwo, bo maż się zmienił (no dziwne!) i ona nie takiego go pokochała, zaczęła go zdradzać i w końcu doprowadziła do rozwodu... Głupia ci*pa...

jezyk, tylko w tym przypadku to mój kumpel dał dupy, powinien orzekać o JEJ winie, zdradziła go, a ten poszedł na ugodę :baffled: Super, że olewacie ojca, już niedługo wrócicie do domku i odetchniesz z ulgą :tak:
 
Nulini skad ta pewnosc? Traficie 6w totka to i na trzecke sie zdecydujesz. Mi sie marzy trojka bobasow ;-)

Doggi to ja dopiero w maju 24 skoncze ;-)

Jezyk i prawidlowo. Odpoczywajcie i cieszcie sie soba bo niedlugo do mezusia wracasz :-)

Karpanna pewnie ze pamietamy. Ja mam juz skleroze ciazowa ale co nie co jeszcxe wylapuje ;-)

Doggi to w noch testuj i zdaj rano relacje. Mam nadzieje ze bedzkesz tak zadowolona jak ja ;-) widzisz, wlasniemo tym mowilam nieobecnej, ze na pewno mezowi sie spodoba ta poducha jako prezentn;-)

Karpanna ja mam krem z ziaji na rozstepy. Poki co wydaje mi sie ok, ale po porodzie Ci powiem dokladnie ;-)

Nulini ja mysle ze on dla swojego spokoju psychkcznego nje chcial walki tylko zakonczyc ten cyrk.
 
agulqa, no tak, jakbyśmy w totka strzelili, to i 5 dzieci by było, ale wiesz, jak bardzo prawdopodobna jest wygrana :-p
A ten kumpel za to, co ta pis*da mu zrobiła, właśnie powinien walczyć do ostatniej kropli krwi, żeby jej życie uprzykrzyć :wściekła/y:
 
Dopuero zauwazylam, ze mi post a zezarlo :)

Ja sie jakos of samego piczatku nastawialam na raxzej pizne macierzynstwo. Z moim jeztesmy juz 8 lat, z czego pocztki w rozjazdach, a malzenstwem prawie 3. Przez dlugi dlugi czas bylam nastawiona na milion innych rzeczy, ale na dzieci nie. Dopuero mi sie sybdrom rodzinki I wicia gniazda wlaczyl jakos ROK po tym, jak kupilismy puerwsze wspolne mieszjanie, wczesniej bylo take wieczne zycie na wariackich papierach :)
 
reklama
No do domku wracamy w piątek. Mąż po nas przyjedzie i jak będzie ładna pogoda to jeszcze chce iść z chłopakami nad jeziorko.

Nulini- jakby mąż mnie zdradził to też bym walczyła choćby po to żeby mu życie uprzykszyc. No ale są ludzie którzy wolą wszystko szybko zakończyć i mieć święty spokój.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry