Nulini- ja sprzatac też nie lubię brrr.
A kiedy wyjezdzacie?
Ja tego NIENAWIDZĘ i nie rozumiem, jak można czerpać radość ze sprzątania

Moje największe marzenie to mieć kiedyś tyle kasy, żeby sobie kupić wszystkie meble do domu i absolutnie wszystkie będą stojące na podłodze, żadnych nóżek, etc., mycie podłogi i odkurzanie pod meblami to coś, co przyprawia mnie o dreszcze...
Wyjeżdżamy 21 sierpnia w nocy


femme, cholera, no niedobrze, my co prawda tylko na łyżeczkę się kochamy, bo mąż tak się pewniej czuje, ale i minetki i seks bardzo często...
Megami, może się czymś struła?
U mnie ciepełko, 23 stopnie o 8 rano, ale niebo zasnute cienką warstwą chmur...
W sumie już mi się nawet opalać nie chce, chyba pójdę spać
