reklama

Styczeń 2015

Posprzątane, deszcz był, ale się zmył i teraz jest słoneczko, więc szybko pranie zrobiłam i już się suszy, farsz na pierogi się gotuję, więc chwilę mogę posiedzieć, bo potem pewnie z dwie godziny będę przy garach stać. Chłopcy już się cieszą, bo oni chcą pomagać.

Moi wstają szybko, ale sami się sobą zajmują, tak więc ja, podobnie jak bada, do porodu mam spokój z nocnym wstawaniem.
 
reklama
Ja też nie umiem spać na zawołanie, a Ł w każdej chwili i wszędzie potrafi zasnąć.
A na dodatek nam tak, że jak już zacznę przysypiać i mnie coś rozbudzi to koniec spania.

Zjadłam na śniadanie bułkę z twarożkiem i już zgage czuje :-/

U mnie dzieciaki dzisiaj do 8 pospały normalnie święto jakieś.
A teraz oglądają Gumisie :-)
 
Stokrotka bo dzieli nas tylko 60 km :happy: choć wiem,że nie raz we Wrocku pogoda inna niż u nas

Dziewczyny z Wrocławia i okolic mam chęc na spotkanie juz z Azą wstępnie się umawiłyśmy ,może w przyszłą sobotę,albo proponujcie inne terminy,oby nie w 9 miesiącu

alecta ze spaniem mam identycznie-tylko jedna szansa później nie usnę
 
ja parówki póki co robię i trzeba będzie się ruszyć na miasto a takiego lenia mam ... jeszcze wczoraj kuchnię wysprzątałam wrócił mąż i burdel zrobił :wściekła/y::wściekła/y: ja mu dam obiad dzisiaj :-D :-D

BADA - no tak szkoła ...zapomniałam że będę musiała zmienić tryb życia :confused2: :-p
 
Ja też w dzień nie umiem za bardzo spać w domu..zawsze coś znajdę do roboty. U teściów za to po obiadku zwykle drzemka ;-)
Wysłałam tatusia z młodym na spacer to mam chwilkę dla siebie :-D piję kawkę u zaraz muszę odkurzyc bi dziecie me paluszki rozsypalo. .
Pogoda super, jest słonko ale i tak fajnie rzesko...mam ochotę jechać w góry. ..
 
U nas jak szkoła i przedszkole to wstajemy o 6.30 i się pomału zbieramy. Chłopcy autobusem dojeżdżają, więc już o 7.30 są wysłani, ja szybko po chlebek i dalej do wyrka :)

farsz zrobiony i musiałam go schować, bo chłopcy to łyżką wyjadają :)
 
Ja będę młodą wozić pierwszy rok na pewno bo niby blisko ale dwa razy musi przez ulicę przejść ... teraz to pikuś najgorzej będzie z bąblem już będę pewnie zmuszona do spacerów :-D
 
bada.m- ja z Wrocławia, chętnie się spotkam, może być przyszła sobota, napiszcie tylko gdzie i o której:-)
ja na nogach od 6.30, Nina ostatnio wcześnie wstaje. To znaczy w weekend powalczę z nią by jeszcze spała dalej ale dzisiaj to nie było sensu, i tak trzeba się było zaraz do pracy i przedszkola szykować. U mnie dzisiaj na obiad pierogi leniwe, po pracy będę lepić.
A wieczorkiem trochę odprężenia, idę na masaż dla kobiet w ciąży. Już się nie mogę doczekać bo zwłaszcza wieczorami po całym dniu łażenia i siedzenia w pracy plecy mnie strasznie bolą.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry