hej!
my dopiero po obiedzie, jakoś tak się dziś ogarnąć nie umiem. wczoraj calutki dzień w pracy i jeszcze na after party po udanym evencie do nocy. dziś odpoczywam
a zaraz jadę do mamy po ciacho, bo upiekła ze śliwkami i mi smaka przez tel. zrobiła.
jezyk, oooo właśnie LODY! Dziewczyny! widziałyście gdzieś w klepie Zappy z Algidy?
podobno wróciły do sprzedaży a ja nie umiem ich zlokalizować. ile bym dała za tego loda, mniaaaaaaammmmmm
my dopiero po obiedzie, jakoś tak się dziś ogarnąć nie umiem. wczoraj calutki dzień w pracy i jeszcze na after party po udanym evencie do nocy. dziś odpoczywam
a zaraz jadę do mamy po ciacho, bo upiekła ze śliwkami i mi smaka przez tel. zrobiła.
jezyk, oooo właśnie LODY! Dziewczyny! widziałyście gdzieś w klepie Zappy z Algidy?
podobno wróciły do sprzedaży a ja nie umiem ich zlokalizować. ile bym dała za tego loda, mniaaaaaaammmmmm
a do tego wiesz,że muszę się dodatkowo stresować L4-da czy nie da (a spróbował by nie
) więc głowa do góry
<tuli>