• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczeń 2015

reklama
No dokładnie, te wszystkie metody mogą jedynie pomóc. Jak dzieć nie gotowy to żadna siła nie pogoni (pomijając patologiczne sytuacje z przedwczesnymi porodami).

Miałyśmy iść na spacer ale u nas zamieć. Muszę dopytać męża o której wraca, jak późno, to mimo śniegu trzeba będzie wyjść po zakupy :confused2:
 
Ja właśnie zjadłam pyszna zupkę jarzynowa z bagietka, śnieg o dziwo leży od piątku, nie ukrywam, że dziwi mnie to, ale niech leży bo i mrozik jest to przynajmniej całe robactwo i bakterie wytepi.
Od wczoraj mam coś duuuzo energi, mam zamiar jeszcze porobić porządek w szafkach w kuchni bo coś mi miejsca brakuje;) wysterylizowalam właśnie butelki, smoczki i cześć laktatora.
Była u mnie znajoma z dwumiesięczna Olivia, taka maleńka a niby urodziła się 3850 i 58cm. Juz nie umiem się doczekać aż urodze i wrócę z mala do domu
 
Dagi - mi też wszystkie dzieci wydają się malutkie, już nie pamiętam jak to jest opiekować się takim maluchem.

Jeżyk - jak ułożę w naczyniu żaroodpornym udka kurczaka przyprawione to zamykam i jak długo piec?

Moje panny dziś już na sankach z tatą były, u nas -5 i śnieg leży od piątku.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry