reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
ja licze od 30 marca, tak mi wytlumaczyl moj ginek,liczy sie ciaze od pierwszego dnia ostatniej miesiaczki.Ja zaczne chodzic do szkoly rodzenia w listopadzie z koezanka bo ma termin na 16 stycznia.zawsze razniej,niestety oj maz pracuje na zmiany i nie zawze bedzie mogl ze mna pojsc.ja bede tylko chodzic na cwiczenia, bo reszte umiem.ok kliku lat pilnuje dzieci wiec mam wprawe.olcia ma teraz rok i wlasnie spi:-)
 
reklama
czesc mamuski,
ja juz cos tam czuje ale w drugiej ciazy to podobno normalne. za pierwszym razem pierwszy kopniak byl pod koniec 4 miesiaca. teraz czuje jak cos mi tam plywa. smieszne uczucie.
jesli chodzi o szkole rodzenia to mam mieszane uczucia. zaliczylam ale tak na prawde to przydala sie ona tylko mezowi, ktory nauczyl sie kontaktu z dzidzia i nie mial klopotow z pielegnacja, pieluszkami czy kapaniem. jesli chodzi o mnie to w czasie porodu czlowiek nawet nie pamieta co z tym oddychaniem, strach bol i tempo akcji nawet nie daja sie skupic. na biezaco pomagala mi polozna. i jesli chodzi o rezerwowanie i kupowanie poloznej to w 100proc. polecam. warto!!!
 
Jakoś nie mogę się przekonać do porodu rodzinnego - chciałabym żeby mój mąż był ze mną w początkowej fazie, ale potem to chyba największą pomocą będzie dla mnie jednak położna.
 
moj porod byl dosc szybki bo 4,5h, ale uwierz mi ze pod koniec nie mialam na nic sily a wtedy najwiecej jej trzeba. jacek musial podnosic mi glowe przy parciu bo nie dalabym rady. dawal mi pic, przecieral chlodnym recznikiem. polozna nie mialaby czasu na takie ,, pierdoly,, stala tam gdzie byla bardziej potrzeba.
 
reklama
Mia: już sama nie wiem... Mój mężczyzna bardzo chce być przy porodzie - może powinnam się zdecydować - zawsze w trakcie mogę go wyprosić...
Nie bałaś się tego jak będzie Cię potem odbierał? - poród to mało estetyczny widok - wiadomo oczywiście że nie sam wygląd się liczy, ale co wrażliwsi mogą mieć potem problemy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry