reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam:-)
Dziewczyny jakie ja mam cudownie grzeczne dziecko:-DWszystko mogę w domu zrobić jak nie ma męża i jestem sama.Nawet mam czas pomalować pazurki i ksiażkę poczytać i na gg z psiapsiółą pogadać!
Ciekawe jak tam u Pumi?Oby wszystko ok było.
A ja myślę o aOli, dawno się nie odzywała i dora.................:confused:
Sylka
a co u Ciebie?
Ciekawe czy Asia już ma Boryska przy sobie?
 
reklama
Ja tez jestem ciekawa co z Pumi, mam nadzieje ze wszystko oki. Ja zgage mialam od poczatku ciazy i to wlasciwie po nie podejrzewalam ze jestem w ciazy nie robiac jeszcze testu, meczyla mnie do samego konca no i moja Natalka urodzila sie wlochata wiec chyba cos w tym jest. Ciekawa jestem czy Asia juz rozpakowana?
 
Esti to jestesmu dwie takie szczesciary. Moja mala caly czas spi, ja tez jestem sama, zaraz ide robic obiadek. zdazylam juz posprzatac i polozna nas dzis odwiedzila, cudowne dziecko:-) (niezapeszajac):tak:
 
Ja tez nie narzekam dziewczyny!Moj aniolek tez spokojniutki :-D W prawdzie sa dni kiedy staje sie marudkiem ale to wypada srednio raz w tygodniu...

Mam nadzieje,ze u Asi wszystko ok.ciekawe kiedy sie odezwie,ze maluszek juz po drugiej stronie brzuszka? :tak:
 
No to ładnie...wszytskie mają aniołki...a mój pewnie da mi w kość...zresztą juz teraz przejawia cechy ADHD :szok:...Pod koniec ciązy miał być spokojniejszy, mniej się ruszać...a tym czasm przewala mi się w brzusiu tak, ze dostaje czasem szału....:baffled: Jest gorzej niż jak był mniejszy...ale za to jak mamy mieć KTG to spi jak suseł i co chwilę muszę go przepychać.... drań uparty jak nie wiem....

Albi...zdjęcie Dawidka w avatarku mnie rozbraja...ja bym go zameczyła taki słodziutki
 
Witajcie kochane,

ja mam wiadomości od Asi : dzisiaj o 9.25 urodziła zdrowego ślicznego i grzecznego Boryska:tak::tak::tak::tak::tak:. 3030 g i 53 cm długości:tak::tak::tak::-D:-D:-D:-D
i już się w nim zakochała hihihihihi

gartulki dla nowo upieczonych mam:tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak::tak:
 
reklama
u mnie wszystko dobrze,
tylko moje Słonko jeszcze ma problem z ropiejącym oczkiem.:-(
normalnie wstaje i płacze jak głodny i makro w pieluszce ale dzisiaj zwrócił mi jeden cały posiłek i mu się zegar biologiczny rozregulował bo budził sie co 2 godziny a czasem co 1,5 :sorry2:

teraz smacznie chrapie a ja wykorzystałam ten czas i obcięłam maluteńkie pazurki. Były tak malusieńkie , ze aż sie spociłam.:laugh2::laugh2: ale są na tyle ostre , ze sam skaleczył sie w drugi paluszek:-(:-(


mam numer do Pumi ale na razie nie będę nic pisać bo pamiętam jak mnie dobijały te telefony w czasie kiedy ja miałam skurcze, nie mogłam się wtedy skupić. poczekam cierpliwie może sie odezwie z wieściami.:laugh2::laugh2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry