reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Witam, ja dzis nie wyrabiam ledwo wczoraj wytrzymalam a co dopiero dzis, masakra! A co do pawikow to moja dzidzia sprawuje sie w tej kwesti na medal nie pozwala zeby mamusia sie meczyla. mam tylko wstret do pizzy i do sosu czosnkowego ze jak slysze o tym to mi sie nie dobrze robi a wczesniej uwielbialam ale to chyba dobrze, fasolka chyba dba o figure mamusi hihihihi:-D:-):tak:
 
reklama
Hej mamuśki, u mnie w miescie skwar nie do wytrzymana, wiec siedze z dzieciaczkami w domku bo za giraco na podworko z maluchem rocznym. w czwartek mam wizyte u ginka, to moze juz sie dowiem co bedzie, nie mogę sie juz doczekac.:tak:
A co do wózka to juz kupilam, bo byla okazja, ostatni model facet mial i sporo spuscil.Ja wybrałam gondole, ale potem sie robi spacerowke i wazy niewiele ale to i tak bez znaczenia skoro mieszkam nisko.Ale sklada sie super, wchodzi nawet do naszego malenkiego bagaznika:tak:.
Mam ytanko, czy któras z was zamirza robić zdjęcia z porodu lub krecic na kamere?Moja szwagierka nakręcila najwazniejsze sceny np. tuz po urodzeniu dzidzi.JA chyba sie nie zdecyduje, a moj maz jest przeciwnkiem.Jest fotografem i w pracy codziennie widzi zdjecia z porodu i nie chce takich miec:no:
 
Witam mamy i fasolki,
ja proponuje dzisiaj nie wychodzić z domu. W moim domku jest chłodniutko bo jest drewniany ale nie każdy tak ma , więc polecam wentylator na twarz:-)
Wczoraj wyszłam jedynie na chwilę do ogródka po fasolkę na obiad, bo ma dużo witamin.:tak: Zanim doszłam to już mi sie ciemno przed oczami zrobiło:sick:. A dzisiaj nie wychodzę w ogóle, może około 18-tej.
Wyjęłam jakieś mięsko z zamrażalki i jak sie odmrozi to zidentyfikuje:-) i coś wtedy wymodzę.
Ja natomiast mięcho pod każda postacią, a najlepiej ostro przyprawione: żeberka, kotlety, lasagne, zapiekanki, pizza, a najlepiej mi smakuje kiełbasa swojskiej roboty z chrzanem. Słodyczy niet.
Anja78 u mnie trzodaw postaci 4 letniego kuzynka i jego rówieśnika z naprzeciw na podwórku, na szczęście nie u mnie w domu. Ale i tak taki harmider, darcie, bieganie. Jezu mam nadzieję, że moje dziecko nie będzie takie rozbrykane.
Dodam , że ja sie nimi nie opiekuje , jestem jako obserwator ale i to doprowadza mnie do szału:angry::angry:
Jestem przyzwyczajona do spokojnego trybu życia. Mam nadzieje, że to sie nie zmieni:dull:
 
ja nie wiem czy chciałabym mieć takie zdjęcia.
to jest osobista sprawa i nie chciałabym , żeby to ktoś inny oglądał, a może jeszcze oceniał.
Zdjęcie dzidzi po porodzie , obmiarce, przy ubieraniu to jeszcze oki, bo to jego pierwsze zdjęcie w momencie narodzin, ale nagrywać na kamerę całe zdarzenie, to naprawdę nie czuje sie machałem wiśniewskim i jego zoną
 
a ja żałuję że mam nagrana tylka pierwsza faze porodu Potem mąż zapomniał o zdjęciach i kamerze

ide dzis za wizyte do gina Ale sie denerwuje
 
Olcia, wszystko bedzieOK :-)z fasolka, fajnie bylo znowu zobaczyc moja na USG, smieszne male raczki i oczka, moja zabka spala wiec nie moglam zobaczyc jak fika
koziolki:zawstydzona/y:
 
czesc!
wreszcie wczoraj znalazlam odpowiedni moment zeby zapytac P. czy ma zamiar byc ze mna przy porodzie? az sie oburzyl ze wogole sie pytam o takie oczywiste sprawy. czyli mam zagwarantowane towarzystwo:tak::tak::tak::tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry