Esterka kurcze mojemu tez ost tak urosły rzesy, ze głowa mała. Wydaje mi sie, ze codziennie są dłuższe.
Jezeli chodzi o moją kamienice to jest tu 13 mieszkan w tym dwa apartamenty do wynajecia, na doby jak w hotelu, także codziennie tam ktos inny jest. Na parterze mieszka dwoch "artystów" w tym jednemu grozi odsiadka za wypisywanie bzdur na szybie i obrażanie uczuć religijnych i Państwowych, 2 jest również nawiedzony, wiec odpadają. Na moim pietrze mieszka jedna starowinka coś około 90 tki, ona nie zobaczyłaby czołg z 30 cm, od strony balkonu (bo korytarz jest tylko do mojego mieszkania a potem do dwóch wychodzi sie na balkon) tam mieszkają a w zasadzie tylko maja mieszkania tacy gowniarze, pokazuja sie w weekend robić imprezy i to wszystko. Pietro wyzej mieszka Edyta Olszówka (wiecznie wstawiona) i centralnie nade mną ta laska co gra w M jak Miłość nie mam pojecia jak sie nazywa, wiem ze ma za głosnego faceta co ją chyba czasem w weekedn wydyma. Reszta lokatorów, jest zupełnie obca bo albo to naprawde starzy ludzie albo nadziani i ciagle w podrózach. Tylko tacy mieszkają na SM. Starzy ludzie bo dostali tu mieszkania zaraz po wojnie albo tacy ktorych stac na wydanie min 25 tys za mert kw. i tak nie ma tu duzo mieszkańców, bo wiekszosc kamienic to galerie, restauracje, firmy i inne takie. Jak widac wybor co do posiedzenia sobie z moim Dawidkiem nawet 5 min odpada. Kupuje sobie chuste i ładuje synka do niej i jakos bedzie trzeba dac sobie rade z wyjsciem z nim i z Moną. Moze jak sie zdarzy wyjazd Markowi to siostra weźmie sobie wolne od szkoły na jeden dzień (w sumie to juz maturalna klasa i teraz juz za wiele nie robią w tej szkole).
Jakos sobie dam radę, bo jak nie ja to kto ;-).